Surowsze kary na przejazdach kolejowych. Rząd przyjął projekt z utratą prawa jazdy na trzy miesiące

Rząd przyjął projekt nowelizacji przepisów, który ma zaostrzyć kary za wykroczenia na przejazdach kolejowo-drogowych. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, kierowca, który wjedzie na tory przy czerwonym świetle lub mimo zamkniętych rogatek, ma liczyć się m.in. z zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.

Przejazd kolejowy niestrzeżonyPrzejazd kolejowy niestrzeżony
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Zbraniecki
Mateusz Lubczański

We wtorek Rada Ministrów pozytywnie zaopiniowała propozycję zmian przygotowaną przez Ministerstwo Infrastruktury. Projekt przewiduje ostrzejsze konsekwencje m.in. za wjazd na przejazd, gdy sygnalizator nadaje czerwone światło, rogatki są opuszczone albo gdy po drugiej stronie torów nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy.

- Ja wiem, że to jest trudna decyzja. Praca kierowców, szczególnie ciężarówek, jest bardzo wymagająca i trudna, ale nie możemy ryzykować ludzkim życiem. Mam nadzieję, że wszyscy rozumieją potrzebę wprowadzenia tych przepisów – powiedział przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Ministrów premier Donald Tusk.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Co zmienia projekt nowelizacji kodeksu drogowego

Zgodnie z projektem, za wjazd na przejazd kolejowy w warunkach uznanych za szczególnie niebezpieczne prawo jazdy ma być zatrzymywane na trzy miesiące. To rozwiązanie ma obejmować m.in. sytuacje, gdy kierowca wjeżdża na tory mimo czerwonego światła, przy zamkniętych szlabanach albo gdy nie ma możliwości zjazdu z przejazdu.

Najważniejsze propozycje z projektu, według Polskiej Agencji Prasowej to:

  • zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, zamkniętych rogatkach lub bez miejsca do dalszej jazdy,
  • obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów przy skazaniu za zdarzenia na przejeździe:
    1. minimum trzy lata zakazu przy skazaniu za katastrofę lub spowodowanie wypadku na przejeździe kolejowym,
    2. minimum rok zakazu przy sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy na przejeździe.

Obecne mandaty i punkty karne. Kary mają być dotkliwsze

W uzasadnieniu resort infrastruktury zwraca uwagę, że dotychczasowe sankcje to przede wszystkim mandat i punkty karne. Obecnie za wykroczenia na przejazdach kolejowych grozi 2 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych, a jeśli ten sam czyn zostanie popełniony ponownie w ciągu dwóch lat, mandat wynosi 4 tys. zł.

Te kary dotyczą m.in. wjazdu na czerwonym świetle lub przy migających sygnałach, wjeżdżania w momencie opuszczania zapór albo gdy rogatki nie zostały jeszcze podniesione, omijania opuszczonych rogatek oraz wjazdu na tory, kiedy po drugiej stronie nie ma miejsca dla pojazdu.

System Red Light i wypadek w Sokolnikach Suchych jako tło zmian

Resort podkreślił, że wypadki na przejazdach kolejowych stanowią niewielki odsetek wszystkich zdarzeń drogowych, ale mają wyjątkowo ciężkie skutki. W ocenie ministerstwa wynika to m.in. z masy i prędkości pociągów.

W systemie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym działa obecnie 10 urządzeń rejestrujących wjazd na czerwonym świetle (system Red Light) na przejazdach kolejowo-drogowych. Od stycznia do końca sierpnia zarejestrowano ok. 4,5 tys. wykroczeń, najwięcej w Warszawie.

Proponowane zmiany są odpowiedzią na wypadek w Sokolnikach Suchych w woj. mazowieckim. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory mimo czerwonego światła na sygnalizatorze i zderzył się z pociągiem InterCity. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Do szpitali trafiło 10 osób, jedna osoba zginęła.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE