Test: Mercedes-Benz 300 SL "Gullwing" (W198) – kiedy euforia miesza się ze strachem
Popołudnie zapowiadało się deszczowo. Z dużą dozą niepewności spoglądałem co rusz na wiszące na niebie ciemne chmury. Za chwilę miałem wsiąść za kierownicę wartego ponad 1 mln euro mercedesa 300 SL. Tymczasem wraz z ostatnim kliknięciem spustu aparatu, na moją głowę spadła pierwsza kropla. "Nie, to nie dzieje się naprawdę".