Porsche najszybsze po dyskwalifikacji Ferrari. Kubica w połowie stawki
Z nieba do piekła - tak można podsumować piątek dla Ferrari #50. Powody do zadowolenia ma natomiast Porsche, które nie dość, że wystartuje do sobotniego wyścigu w Spa-Francorchams z pierwszego pola, to ma cztery samochody w pierwszej piątce. Umiarkowane powody do zadowolenia ma też Robert Kubica.