Syreny w tunelu i "koguty" na autostradzie. Oto czym zaskoczyły mnie koreańskie drogi
Kiedy myśli się o drogach w Azji, wyobraźnia podsuwa pełne chaosu ulice w Indiach, Wietnamie czy Tajlandii. Są jednak kraje, gdzie ruch odbywa się w bardziej uporządkowany sposób. Dobrym przykładem jest Korea Południowa. W wielu sytuacjach ruch praktycznie niczym nie różni się od europejskiego, ale nie brakuje rzeczy, które zaskoczą nawet najbardziej wytrawnych kierowców.