Wsiadają mimo zakazu. W karach coś jednak drgnęło
Państwo w końcu bierze się za osoby, które mimo obowiązującego ich zakazu prowadzenia wsiadają za kierownicę. Tak przynajmniej rysuje się przyszłość w zapowiedziach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Koniec z łagodnymi wyrokami dla tych, którzy łamią przepisy w warunkach recydywy, oraz z powierzchownym rozpatrywaniem tego typu spraw przez prokuratury i sądy.