Zmiana cen samochodów. Sytuacja, jakiej od dawna nie było
Przez ostatnie dwa lata samochody gwałtownie podrożały. Dziś za 60 tys. zł nie ma już praktycznie czego kupić. Na coś rodzinnego trzeba wydać ponad 100 tys. zł. Pojawiają się pierwsze głosy o znaczącym spadku sprzedaży z powodu braku pieniędzy u klientów. Importerzy wysokie do tej pory ceny łagodzą promocjami i rabatami. Czy to oznacza koniec wzrostu cen? Zapytałem ekspertów.
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński