Chevrolet Camaro - wersja na 2009 rok - został przyłapany bez kamuflażu. Co więcej - człowiek o nicku Leroy808, któremu udało się auto przyłapać, był na tyle trzeźwy, że zamiast aparatu wyciągnął kamerę (prawdopodobnie telefon komórkowy, ale chwała mu za to) i sfilmował auto w akcji. Trzeba przyznać, że wygląda imponująco, choć obyłoby się bez muzyki w podkładzie, ale cóż... Przekonajcie się sami: