Model i4 ma być w pełni elektrycznym samochodem, który ma odebrać klientów zainteresowanych Modelem S Tesli. Według zapowiedzi bawarskiego producenta, samochód ma mieć zasięg rzędu 600 km, a jego prędkość maksymalna to 200 km/h.
Póki co zupełnie nowe auto elektryczne, to odległa perspektywa, ale BMW planuje rozszerzenie oferty do 25 modeli zasilanych bateriami do 2025 roku. Wszystko po to, żeby ograniczyć emisję C02 przez samochody produkowane przez BMW Group.
Do tej pory walkę o obniżenie emisji szkodliwych substancji mogli odczuć klienci zainteresowani najszybszymi modelami marki. Podobne decyzje zapadają także w Mini. Na rynku pojawiła się już hybrydowa wersja Countrymana, a niebawem elektryczna rewolucja ma objąć też kolejne modele.
Póki co o i4 wiadomo niewiele. Zdjęcia zdradzają, że samochód ma wyglądać futurystycznie, a w przedniej części nadwozia charakterystyczne "nerki" będą jeszcze większe. Cała sylwetka jest zgrabna, a proporcje nadają karoserii dynamicznego wyglądu. Ciekawe jest to, że BMW zdecydowało się pokazać samochód w tak zachowawczej kolorystyce. Dla przykładu model 8 na stoisku w Genewie był polakierowany na zwracający uwagę odcień zieleni.