Bernie Ecclestone: cena za Formułę 1 ustalona, możliwy koniec Monzy

Formuła 1 to w tym momencie wielki, luksusowy, ale tonący okręt. Jego kapitan - Bernie Ecclestone, zdradził, że jest z potencjalnym kupcem została już wstępnie ustalona cena sprzedaży akcji głównego udziałowca - CVC. W wywiadzie dla Mail on Sunday powiedział on także, że kontrakt na GP ma już Las Vegas, natomiast przyszłoroczny wyścig na legendarnej Monzie stoi pod znakiem zapytania.

Formuła 1 wymaga naprawy. Czy doczeka się jej pod skrzydłami Ecclestone'a? Raczej nie...Formuła 1 wymaga naprawy. Czy doczeka się jej pod skrzydłami Ecclestone'a? Raczej nie...
Źródło zdjęć: © [ZRyzner](http://www.shutterstock.com/gallery1290538p1.html?cr=00&pl=edit00) / [Shutterstock.com](http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit00)
Mariusz Zmysłowski

Bernie Ecclestone to geniusz, który najwyraźniej się już wypalił. Wyciągnął on Formułę 1 na szczyt, uczynił z niej sport medialny. Dostrzegł on potencjał, jaki istniał w tej dziedzinie już dużo wcześniej, a nikomu nie przyszło do głowy, by z niego skorzystać i zrobić z tego tak potężną machinę. Niestety, w pewnym momencie chciwość wzięła górę nad rozsądkiem. Mądre zarządzanie tym sportem Bernie Ecclestone odłożył na bok i zaczął wypychać kieszenie bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Efektem jest coraz niższy poziom Formuły 1 i krytyka przychodząca już nie tylko z zewnątrz, ale i od środka środowiska - szefów zespołów i kierowców.

Teraz biznesmen, który stoi za sterami F1 ogłosił, że znaleźli się ludzie chętni do nabycia największych udziałów, jakie ktokolwiek ma w tym sporcie. Mowa oczywiście o około 35 procentach, które należą do CVC, reprezentowanego przez Ecclestone'a. Brytyjczyk przyznał, że jest dwójka nabywców, którzy już przystali na określoną cenę. Pozostała tylko kwestia tego, czy CVC jest zainteresowane sprzedażą swoich udziałów.

Szef Formuły 1 dodał w wywiadzie, że według niego spółka, do której należy największa część udziałów w tym sporcie, zdecyduje się na ich sprzedaż prędzej czy później. Dla Ecclestone'a to może oznaczać odsunięcie z piastowanego stanowiska. Mówi się, że nowi właściciele będą chcieli pozbyć się Brytyjczyka.

Zanim jednak Bernie Ecclestone opuści Formułę 1, może wbić jeszcze jeden gwóźdź do jej trumny. We wspomnianym wywiadzie dla Mail on Sunday powiedział on coś, co prawdopodobnie zabolało wszystkich fanów (byłej?) królowej motorsportu.

"Mamy teraz 21 wyścigów. Mogłoby być ich więcej, ale nie sądzę, żeby tak się stało. Wystarczy ich. Ludzie w zespołach są zmęczeni." Jednocześnie dodaje: "Vegas ma kontrakt. Vegas byłoby super. (...) Monza ma kontrakt jeszcze na ten rok, więc teraz wystartuje. Następny rok jest pod znakiem zapytania. Nie sądzę, żebyśmy musieli mieć Grand Prix Włoch. Ktoś raz powiedział mi śmieszną rzecz - nie możemy mieć Formuły 1 bez wyścigu we Francji. Ale mamy."

Bernie Ecclestone

Co to oznacza? Po pierwsze - możemy spodziewać się nowego ulicznego wyścigu w przyszłorocznym kalendarzu. Będzie się on odbywał w Las Vegas. Po drugie - niewykluczone przy tym, że zastąpi on legendarną Monzę, która jest z Formułą od ponad 60 lat. Tylko raz, w 1980 roku Grand Prix Włoch odbyło się na Imoli. Ecclestone przyznał bowiem, że obecna liczba wyścigów to już maksimum.

Bernie Ecclestone ewidentnie nie ma już zahamowań określanych przez sentymenty. Szef Formuły 1 przed zbliżającym się odejściem chce jeszcze więcej włożyć do kieszeni, odbierając przy tym fanom tego sportu kolejną część tego, co tak zawsze kochali. Motorsport to nie tylko nowoczesna technologia i wielkie pieniądze, ale także tradycja. Ecclestone już dawno o tym zapomniał. Przypomnijmy, że twierdzi on między innymi, że F1 nie potrzebuje młodych fanów. Oczywiście - grunt, żeby nie zabrakło inwestorów, pomagających doić tę krowę.

Zmiany w F1 zaszły już za daleko. Sport ten był kiedyś barwną areną rozgrywek między producentami i najlepszymi kierowcami. Teraz zrobił się on wyblakły i nudny, a wszelkie zmiany, które włodarze próbują wprowadzać, są jak operacje plastyczne, na starej, zniszczonej twarzy. Po tym jak zabrało się duże silniki i założyło się kagańce, wszystkie sztuczne uatrakcyjnienia tego sportu i tak będą przynosić efekty podobne do tych, które daje przesadne wstrzykiwanie botoksu. Zrobione nawet bardzo umiejętnie, i tak będzie wyglądać na sztuczną poprawkę, która nie przywróci dawnego blasku. Formule 1 nie potrzeba kolejnego liftingu. Ten sport wymaga resetu, który pozwoli na odrodzenie pod nowymi skrzydłami.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥