Nowa wersja Android Auto 17.5 pojawia się jednocześnie u osób zapisanych do testów oraz u użytkowników pobierających aktualizacje ze sklepu Google Play w standardowym kanale. To sygnał szerokiego wdrożenia kompilacji, choć – podobnie jak przy wcześniejszych wydaniach – bez komunikatu o tym, jakie poprawki lub nowości wprowadzono.
Ponieważ Google nie opublikował changelogu, wiele wskazuje na to, że aktualizacja koncentruje się na usprawnieniach technicznych. Po instalacji nie widać wyraźnych modyfikacji interfejsu, co sugeruje, że wydanie 17.5 może przede wszystkim usuwać błędy działające "w tle", zamiast dodawać nowe funkcje.
W ostatnich tygodniach użytkownicy Android Auto zgłaszali sporo usterek. Część doniesień łączono z Gemini, czyli asystentem AI, który zastępuje Asystenta Google. System miał mieć trudności nawet z prostymi poleceniami, a w skrajnych przypadkach dochodziło do awarii w trakcie jazdy.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Często pojawiała się też inna usterka: u niektórych osób Android Auto nie startował prawidłowo, jeśli wcześniej nie odblokowano telefonu. To jeden z problemów, który mógł skłonić Google do wypuszczenia kolejnych poprawek w wersji 17.5.
Android Auto 17.5 ma być udostępniany falami w Google Play przez najbliższe tygodnie. Osoby, które nie chcą czekać na automatyczną aktualizację, mogą zainstalować aplikację ręcznie z plików APK. Wskazane kompilacje to 17.5.1632 dla beta oraz 17.5.6632 dla stabilnego wydania. Nie ma potrzeby odinstalowywania wcześniejszej wersji, choć zwykle wygodniejszą opcją jest poczekanie, aż smartfon sam pobierze i zainstaluje aktualizację (co może potrwać kilka dni).
Na bardziej zauważalne zmiany użytkownicy muszą poczekać do kolejnych wydań Androida Auto. Google zapowiada m.in. obsługę widżetów oraz aplikacji wideo. W praktyce ma to obejmować m.in. możliwość uruchomienia YouTube w samochodzie na postoju, a po rozpoczęciu jazdy – przełączenie działania na tryb audio, o ile dana funkcja będzie dostępna.