Sprawdź samochód online przed zakupem. Nowe narzędzie już dostępne.

Lexus LS500h na zdjęciach: siła detalu

Definicję luksusu bazującą na wyposażeniu auta, trzeba - moim zdaniem - przewartościowywać co około 1,5 dekady. To, co jeszcze nie tak dawno temu było niesamowitym rozwiązaniem z najwyższej półki, obecnie można dostać w podstawie w samochodzie kompaktowym. Jedno pozostaje niezmienne – detale.

Możesz mieć najlepsze systemy, podłokietnik sterowany elektrycznie i grzanie wszystkich miejsc siedzących, kamery z każdej strony auta, a co za tym idzie – metkę ze sporą sumą, ale tak długo, jak w twoim aucie nie będzie detali, które robią "łał", nadal będziemy mówić najwyżej o za drogim pseudopremium.
fot. Mariusz Zmysłowski

Możesz mieć najlepsze systemy, podłokietnik sterowany elektrycznie i grzanie wszystkich miejsc siedzących, kamery z każdej strony auta, a co za tym idzie – metkę ze sporą sumą, ale tak długo, jak w twoim aucie nie będzie detali, które robią "łał", nadal będziemy mówić najwyżej o za drogim pseudopremium.

Lexus LS to samochód, który od pierwszego spojrzenia i otwarcia drzwi, robi to "łał". O tym, jak jeździ pisaliśmy już sporo, dlatego ja dzisiaj chciałbym zwrócić waszą uwagę przede wszystkim na detale, które czynią z tego samochodu coś więcej niż tylko dobrze wyposażonego sedana. To one są siłą tej maszyny.
fot. Mariusz Zmysłowski

Lexus LS to samochód, który od pierwszego spojrzenia i otwarcia drzwi, robi to "łał". O tym, jak jeździ pisaliśmy już sporo, dlatego ja dzisiaj chciałbym zwrócić waszą uwagę przede wszystkim na detale, które czynią z tego samochodu coś więcej niż tylko dobrze wyposażonego sedana. To one są siłą tej maszyny.

Światła
Jeśli przyjrzycie się uważnie lexusowi LS z kilku perspektyw, w tym szczególnie z profilu, zauważycie, jak światła tego samochodu definiują całą resztę pojazdu. Wyglądają, jakby ktoś je delikatnie szczypnął, naciągnął na bok i z tak utworzonego, strzelistego kształtu wyprowadził kolejne linie, formujące resztę nadwozia.
fot. Mariusz Zmysłowski

Światła

Jeśli przyjrzycie się uważnie lexusowi LS z kilku perspektyw, w tym szczególnie z profilu, zauważycie, jak światła tego samochodu definiują całą resztę pojazdu. Wyglądają, jakby ktoś je delikatnie szczypnął, naciągnął na bok i z tak utworzonego, strzelistego kształtu wyprowadził kolejne linie, formujące resztę nadwozia.

Do tego sam projekt lamp jest z jednej strony bardzo wyrazisty, ale i elegancki. LED-owe linie uzupełnione są chromowanymi dodatkami. Kouichi Suga odpowiedzialny za całokształt projektu oraz jego zespół wykonali świetną robotę, kreśląc tak wielkie nadwozie, tak lekkimi liniami.
fot. Mariusz Zmysłowski

Do tego sam projekt lamp jest z jednej strony bardzo wyrazisty, ale i elegancki. LED-owe linie uzupełnione są chromowanymi dodatkami. Kouichi Suga odpowiedzialny za całokształt projektu oraz jego zespół wykonali świetną robotę, kreśląc tak wielkie nadwozie, tak lekkimi liniami.

fot. Mariusz Zmysłowski
fot. Mariusz Zmysłowski

Zobacz również: Wideotest Maserati Ghibli

fot. Mariusz Zmysłowski
fot. Mariusz Zmysłowski
fot. Mariusz Zmysłowski
fot. Mariusz Zmysłowski
fot. Mariusz Zmysłowski
fot. Mariusz Zmysłowski
Tkanina składana jak origami
4 lata – tyle zajęło dopracowanie metody składania tkaniny obicia drzwi Lexusa LS. Nawiązanie do japońskiej tradycji jest tutaj zrealizowane bardzo subtelnie i elegancko. To coś więcej niż po prostu dobrze dobrany materiał.

Tkanina składana jak origami

4 lata – tyle zajęło dopracowanie metody składania tkaniny obicia drzwi Lexusa LS. Nawiązanie do japońskiej tradycji jest tutaj zrealizowane bardzo subtelnie i elegancko. To coś więcej niż po prostu dobrze dobrany materiał.

Wygląd tego obicia można interpretować na różne sposoby. Jedni widza tu łuski smoka, inni litery L, stanowiące symbol marki. Bez względu na to, jak zinterpretujemy kształt, który przedstawia obicie origami, nie można odmówić mu doskonałej estetyki, szczególnie przy porannym świetle, które tworzy na drzwiach elegancką grę światła i cienia.

Wygląd tego obicia można interpretować na różne sposoby. Jedni widza tu łuski smoka, inni litery L, stanowiące symbol marki. Bez względu na to, jak zinterpretujemy kształt, który przedstawia obicie origami, nie można odmówić mu doskonałej estetyki, szczególnie przy porannym świetle, które tworzy na drzwiach elegancką grę światła i cienia.

Kryształy kiriko
Kiriko to tradycyjna japońska sztuka szlifowania kryształów. To z niej czerpie kolejny element wykończenia drzwi w Lexusie LS, dostępny na poziomie wyposażenia Omotenashi.

Kryształy kiriko

Kiriko to tradycyjna japońska sztuka szlifowania kryształów. To z niej czerpie kolejny element wykończenia drzwi w Lexusie LS, dostępny na poziomie wyposażenia Omotenashi.

Czy mi się to podoba? Nie. Chociaż podziwiam kunszt japońskich twórców, to tutaj powiedziałbym "stop" i wolałbym dostać, jako uzupełnienie do obicia origami, ładne drewno. Nie zawsze jednak chodzi o to, co się komu podoba, a raczej o same możliwości.

Czy mi się to podoba? Nie. Chociaż podziwiam kunszt japońskich twórców, to tutaj powiedziałbym "stop" i wolałbym dostać, jako uzupełnienie do obicia origami, ładne drewno. Nie zawsze jednak chodzi o to, co się komu podoba, a raczej o same możliwości.

Kryształy na drzwiach nie muszą ci się podobać. Nie muszą się podobać mnie. Ale gdybym chciał mieć taki dodatek w swojej limuzynie, to Lexus może mi to zapewnić, podobnie jak kiedyś Maybach, który oferował wykończenie zamiast drewnem – granitem. Opcja podobno kosztowała 58 tys. dolarów. Ta opcja nie miała być tania, miała być zapamiętana, tak jak teraz detale Lexusa LS.

Zobacz więcej zdjęć Lexusa LS500h:

Kryształy na drzwiach nie muszą ci się podobać. Nie muszą się podobać mnie. Ale gdybym chciał mieć taki dodatek w swojej limuzynie, to Lexus może mi to zapewnić, podobnie jak kiedyś Maybach, który oferował wykończenie zamiast drewnem – granitem. Opcja podobno kosztowała 58 tys. dolarów. Ta opcja nie miała być tania, miała być zapamiętana, tak jak teraz detale Lexusa LS.

Zobacz więcej zdjęć Lexusa LS500h:

3 dni na serpentynach. Dzień pierwszy: Lexus LC500

Trzy dni, trzy samochody. Pozornie różne, a jednak mające wspólne mianowniki. Każdy na swój sposób niesamowity. Każdy musiał stawić czoła tym…

3 dni na serpentynach. Dzień trzeci: Lexus LC500h

Trzeciego dnia nastąpiło spotkanie światów, które poznawałem wcześniej. Mocarne gran turismo i zaawansowna hybryda. Wszystko zamknięte w jednym…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Galerie testowe:

Hyundai Elantra 1,6 MPI Style - test [galeria zdjęć] Ford Mustang 2,3 EcoBoost Convertible i 5,0 V8 Fastback - pierwsza jazda [galeria zdjęć] Nowe Renault Espace 1,6 TCe EDC 200 Initiale Paris - galeria testowa Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test [galeria] Opel Astra Tourer 1,4 Turbo LPGTEC Enjoy vs. Opel Astra Sedan 1,7 CDTI Business - test [galeria] Mitsubishi Outlander PHEV - test [galeria] Nowy Ford Focus ST 2.0 EcoBoost - galeria testowa Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test długodystansowy [galeria] Rolls-Royce Phantom Series II - galeria testowa Mini Cooper S Cabrio (2016) - zdjęcia, wnętrze, bagażnik Renault Mégane 5d 1,2 TCe 130 KM BOSE - test [galeria] Lexus NX200t - galeria testowa