Kiedy wojsko może zabrać Ci samochód?

Wojsko ma prawo przejąć w razie konieczności firmowe i prywatne pojazdy. W dodatku nie tylko terenowe.

Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o tym, że wojskowi gromadzą informacje na temat cywilnych samochodów. W związku z tym, że sytuacja międzynarodowa jest niestabilna, tego typu wiadomości łatwiej przebijają się na czołówki.

Tak naprawdę tego typu działania nie są niczym niezwykłym. Wojsko uzupełnia listy na bieżąco. Kiedy może nastąpić rekwizycja naszego pojazdu?

Na czas wojny i pokoju

Wojsko może zgłosić się do posiadacza samochodu o jego użyczenie w myśl ustawy jeszcze z 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony. Na osoby fizyczne, przedsiębiorców, urzędy, instytucje państwowe i inne jednostki organizacyjne może zostać nałożony tzw. obowiązek świadczeń rzeczowych. Do tego dochodzi rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z 2004 r. określające, jakie ruchomości i nieruchomości podlegają ewidencji wojskowej.

Jak to wygląda w praktyce? Wojskowe Komisje Uzupełnień przeglądają rejestry pojazdów. Jeśli w wykazie pojawi się maszyna o odpowiednich parametrach, wojskowy komendant uzupełnień zwraca się z wnioskiem do organów samorządowych o włączenie pojazdu do spisu ruchomości potrzebnych do realizacji zadań związanych z obroną państwa. Decyzję w tej sprawie musi podjąć prezydent miasta, burmistrz lub wójt.

Właściciel pojazdu dostaje następnie pismo z uzasadnieniem tego, dlaczego samochód został wpisany na listę. Od decyzji administracyjnej można się odwołać do wojewody. Mamy na to 14 dni licząc od chwili doręczenia dokumentu.

Jeśli tego nie zrobimy, to w razie mobilizacji i wojny będziemy mieli obowiązek sami dostarczyć pojazd do jednostki wskazanej w piśmie o obowiązku świadczeń rzeczowych. Może to być jednostka Sił Zbrojnych, ale też obrony cywilnej czy inna jednostka organizacyjna wykonująca zadania związane z obronnością.

Kiedy ponownie zobaczymy swój pojazd? Zakładając, że przetrwa, po zakończeniu działań wojennych i demobilizacji.

Nasz samochód może też czasowo trafić w objęcia wojskowych w czasie pokoju. Tutaj mamy trzy przypadki.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Pierwszy to tzw. sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych. Wtedy auto może być zabrane trzy razy w roku na 48 godzin.

Przypadek numer dwa: wojsko zwraca się o pojazd w związku z ćwiczeniami wojskowymi lub ćwiczeniami w jednostkach przewidzianych do militaryzacji. Wówczas samochód może zostać zarekwirowany aż na 7 dni, ale tylko raz w ciągu roku.

Trzecia sytuacja to stany wyższej konieczności, np. klęski żywiołowe i likwidacja ich skutków. Tu ograniczeń czasowych nie ma.

Pokrycie kosztów

Nie dla każdego będzie to pociecha, ale za użytkowanie pojazdu przez wojsko wypłacane są pieniądze. Państwo pokrywa też koszty paliwa, gdy okaże się, że po zwrocie auto ma w go w baku mniej niż przed rekwizycją. Jeśli pojazd zostanie uszkodzony lub zniszczony, właściciel otrzyma odszkodowanie.

Wprawdzie wojskowi szczególnie dużą uwagę poświęcają ewidencjonowaniu aut terenowych, dostawczych, ciężarowych i autobusów, to jednak mają oni prawo do zajęcia także jednośladów. Do wyliczania stawek w przypadku samochodów osobowych, motorowerów i motocykli stosuje się tzw. kilometrówkę, opartą o przepisy dot. użytkowaniu pojazdów prywatnych do celów służbowych.

Każdy 1 km przebiegu wyliczany jest wg stawek:

  • motorower – 0,1382 zł,
  • motocykl – 0,2302 zł,
  • samochód do 900 cm³ – 0,5214 zł,
  • samochód od 900 cm³ – 0,8358 zł.

W przypadku pojazdów ciężarowych wygląda to następująco:

  • ładowność do 2 ton – 156,06 zł za dobę,
  • ładowność od 2 do 8 ton – 271,38 zł za dobę,
  • ładowność pow. 8 ton – 393,50 zł za dobę.

Zobacz więcej artykułów z serii: Prawo i przepisy

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Smarowanie mechanizmów różnicowych - czy wymiana oleju jest konieczna? Światła – oczy Twojego samochodu Opony zimowe czy całoroczne? Czy warto kupić używany samochód z instalacją gazową? Filtr powietrza – drobiazg, o którym zapominamy Kto może kontrolować kierowców? Intercooler – jego rola i eksploatacja Jak walczyć z chorobą lokomocyjną Wszystko, co chciałeś wiedzieć o oponach bieżnikowanych Czy układ start-stop naprawdę daje oszczędności? Pakiet startowy może być droższy niż myślisz Wibracje samochodu i kierownicy – przyczyny i skutki Napęd rozrządu – jak uniknąć problemów? Sprężyny obniżające zawieszenie – fakty i mity Sprężyny zawieszenia – ich rola i eksploatacja ViaAUTO - podstawowe informacje Noclegi w Chorwacji - samochodem na wakacje [cz.9] Poliuretan w zawieszeniu i pod silnikiem – wady i zalety Tuleje zawieszenia – mały problem, a męczy Chorwackie jedzenie - samochodem na wakacje [cz.8] Jak jeździć w upale - poradnik Jak dbać o szyberdach - poradnik Przyciemnianie szyb – o tym warto pamiętać Tuning hamulców – przewody i płyny [cz. 4]

Popularne w tym tygodniu:

Kończy się paliwo i co dalej? Jazda na rezerwie to spore ryzyko Jesienią i zimą tankuj do pełna. Unikniesz kłopotów Koło dwumasowe nie zawsze winne stuków i wibracji. Co się dzieje, jeżeli jego wymiana nie pomaga? Jak postępować w przypadku awarii samochodu na autostradzie? Możesz więcej niż myślisz Hamulec elektryczny zamiast ręcznego. W czym jest lepszy, a w czym gorszy od klasycznego rozwiązania? Rezygnacja z samochodu sposobem na kupno mieszkania? Koszt rejestracji samochodu - ile trzeba wydać? Czego nie wiesz o kole dojazdowym? Wyniki naszej sondy pokazują, że sporo Akcja serwisowa Volkswagena w związku z aferą spalinową. Jak to wygląda z punktu widzenia użytkownika auta? SUV-y i crossovery w Grupie Volkswagena. Co jest czym? Czy olej mineralny ma jeszcze rację bytu? Można go stosować w kilku sytuacjach Test opon zimowych GTU 2017: ogumienie dla SUV-a