Wsiadają mimo zakazu. W karach coś jednak drgnęło

Państwo w końcu bierze się za osoby, które mimo obowiązującego ich zakazu prowadzenia wsiadają za kierownicę. Tak przynajmniej rysuje się przyszłość w zapowiedziach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Koniec z łagodnymi wyrokami dla tych, którzy łamią przepisy w warunkach recydywy, oraz z powierzchownym rozpatrywaniem tego typu spraw przez prokuratury i sądy.

Kontrola kierowcy - zdjęcie ilustracyjneKontrola kierowcy - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Skala poraża

Osoba, która nie powinna prowadzić, może złamać prawo z dwóch różnych powodów. Pierwszym z nich jest prowadzenie pojazdu mimo cofnięcia uprawnień. Cofnięcie jest decyzją administracyjną, do której prawo ma starosta na podstawie orzeczenia lekarskiego o stanie zdrowia, który nie pozwala na prowadzenie, orzeczenia psychologicznego, czy na przykład informacji o przekroczeniu dozwolonej liczby punktów karnych. W takim przypadku kierowca łamie art. 180a Kodeksu karnego, za co grozi ograniczenie wolności lub do 2 lat pozbawienia wolności.

Drugi przypadek to złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Jak łatwo się domyślić, na wokandę trafiają poważniejsze przypadki. Także poważniejsza - przynajmniej teoretycznie - jest kara. Za złamanie art. 244 Kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Na pozór mogłoby się wydawać, że złamanie sądowego zakazu prowadzenia zawsze powinno prowadzić do zaznajomienia się z więzienną celą. W praktyce jest jednak inaczej. O dane dotyczące zapadających wyroków poprosiłem Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wideo: Najtańsza Škoda Octavia w Polsce. Co oferuje "golas"?

Pierwsze, co uderza po spojrzeniu na dane, to ogromna liczba przypadków łamania sądowego zakazu prowadzenia. W 2023 r. przed sądami stanęło w związku z tym 16 189 osób. W 2024 r. - 15 739 osób, a w pierwszej połowie 2025 r. - 8138 osób. W styczniu Komenda Główna Policji informowała, że w całym 2025 r. mundurowi przyłapali 16 724 osoby łamiące sądowy zakaz prowadzenia. Oznacza to, że średnio dziennie są cztery takie sprawy.

Warto przy tym pamiętać, że to tylko ci łamiący sądowy zakaz prowadzenia kierowcy, którzy zostali przyłapani. Całkowita skala procederu musi być ogromna. Ciekawe jest również to, że osób sądzonych za prowadzenie mimo administracyjnego cofnięcia prawa jazdy (art. 189a K.k.) jest mniej więcej czterokrotnie mniej niż łamiących sądowy zakaz prowadzenia. Zajmiemy się więc tymi drugimi.

Dane - Min. Sprawiedliwości
Dane - Min. Sprawiedliwości © WP | Wojciech Kozioł

Powoli w dobrą stronę

Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to jednak, że każdy przyłapany na takim przestępstwie kierowca trafia do więzienia. Jak pokazują dane Ministerstwa Sprawiedliwości, taki los spotyka zdecydowaną mniejszość. W 2023 r. na więzienie bez warunkowego zawieszenia kary skazano 26,8 proc. osób, które złamały sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W 2024 r. odsetek ten był nawet nieco niższy i wyniósł 25,9 proc. sądzonych. Tymczasem w pierwszej połowie 2025 r. współczynnik ten wzrósł już do 30,8 proc.

Dane - Min. Sprawiedliwości
Dane - Min. Sprawiedliwości © WP

Choć można dyskutować, czy rezultat na poziomie bezwzględnego więzienia dla 31 proc. osób poważnie łamiących prawo to powód do zadowolenia, to z pewnością rok 2025 może być początkiem korzystnej dla zwykłych ludzi tendencji. Wciąż jednak zdarzają się mocno zastanawiające rozstrzygnięcia.

W styczniu 2026 r. sąd zastosował dwuletni zakaz prowadzenia i 5 tys. zł grzywny wobec 68-letniego kierowcy, który nie tylko został przyłapany na złamaniu sądowego zakazu prowadzenia, ale też miał prawie 0,5 prom. alkoholu w organizmie podczas kontroli, a ponadto przyznał się do tego, że dzień wcześniej potrącił pieszego i odjechał z miejsca zdarzenia.

Dane - Min. Sprawiedliwości
Dane - Min. Sprawiedliwości © WP

A co z osobami, wobec których za złamanie sądowego zakazu prowadzenia orzeczono karę pozbawienia wolności? Dane pokazują, że najczęściej zapadają tu wyroki przewidujące pobyt w więzieniu przez mniej niż połowę maksymalnego czasu odsiadki, jaka grozi za złamanie art. 244 Kodeksu karnego.

Dane - Min. Sprawiedliwości
Dane - Min. Sprawiedliwości © WP

Płynie stąd prosty wniosek. Zaostrzanie przepisów polegające na wydłużeniu maksymalnej długości kary to stawianie większego niż dotąd stracha na wróble. Wygląda groźnie, ale żadnego "ptaszka" nie skrzywdzi. Sądy stosują maksymalny wymiar kary względem mniej niż 1 proc. podsądnych. Prawdziwym ciosem w kierowców łamiących zakazy prowadzenia byłoby ograniczenie możliwości orzekania kar w zawieszeniu lub grzywny zamiast "odsiadki". Podobno mamy doczekać się takich zmian.

Dane - Min. Sprawiedliwości
Dane - Min. Sprawiedliwości © WP

Minister obiecuje zaostrzenie

- Społeczeństwo ma prawo domagać się kar adekwatnych do popełnionego czynu. Osoby wielokrotnie łamiące zakazy prowadzenia pojazdów to grupa najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego - powiedział w styczniu 2026 r. cytowany przez Polską Agencję Prasową minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Dane - Min. Sprawiedliwości
Dane - Min. Sprawiedliwości © WP

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaproponował nowe wytyczne dla prokuratorów, które mają mieć kluczowe znaczenie dla poprawy skuteczności karania kierowców łamiących zakazy sądowe. Prokuratorzy będą zobowiązani do szczegółowego analizowania przeszłości wykroczeń, co pozwoli na egzekwowanie bardziej adekwatnych sankcji. Minister zauważa, że samo nałożenie zakazu to zbyt mało, gdy nie idzie za tym skuteczne ściganie i karanie.

Jednym z największych problemów, na które zwraca uwagę ministerstwo, jest brak komunikacji między sądami. Często toczą się równocześnie sprawy w różnych częściach kraju dotyczące tego samego kierowcy, co prowadzi do niepełnych wyroków. Aby temu przeciwdziałać, zaproponowano nowe procedury, które mają skłonić sądy do korzystania z ogólnopolskich baz danych, co usprawni wymianę informacji o sprawcach. W efekcie ma to zaowocować bardziej sprawiedliwymi wyrokami.

Wybrane dla Ciebie
Po świętach duże podwyżki na stacjach. Eksperci podali o ile drożej
Po świętach duże podwyżki na stacjach. Eksperci podali o ile drożej
Ford odzyskał rekord wśród amerykańskich aut na Nürburgringu. GT Mk IV pokonał Corvette
Ford odzyskał rekord wśród amerykańskich aut na Nürburgringu. GT Mk IV pokonał Corvette
Maksymalne ceny paliw na 3 kwietnia. Kwoty poszły nieznacznie w dół
Maksymalne ceny paliw na 3 kwietnia. Kwoty poszły nieznacznie w dół
Nowy odcinek S19 miał być gotowy w czerwcu. Wykonawca właśnie się wycofał
Nowy odcinek S19 miał być gotowy w czerwcu. Wykonawca właśnie się wycofał
Kawał silnika w dobrej cenie. Mazda uzupełnia gamę modeli 3 i CX-30
Kawał silnika w dobrej cenie. Mazda uzupełnia gamę modeli 3 i CX-30
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Dziś ruszają masowe kontrole. Policja powiedziała, co będzie sprawdzać
Dziś ruszają masowe kontrole. Policja powiedziała, co będzie sprawdzać
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Mercedes z wolantem zamiast kierownicy. Nie oderwiesz od niego rąk
Mercedes z wolantem zamiast kierownicy. Nie oderwiesz od niego rąk
Mercedes-AMG GLC 53 wyceniony w Polsce. Wraca duży silnik
Mercedes-AMG GLC 53 wyceniony w Polsce. Wraca duży silnik
Ministerstwo podało nowe kwoty maksymalne. Benzyna i diesel mogą minimalnie podrożeć
Ministerstwo podało nowe kwoty maksymalne. Benzyna i diesel mogą minimalnie podrożeć
Nowe Audi RS5 wycenione w Polsce. Mogło być drożej
Nowe Audi RS5 wycenione w Polsce. Mogło być drożej
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟