Wrocławscy policjanci patrolujący drogę ekspresową S5 natknęli się na kierowcę, który za nic miał ograniczenie prędkości. Zamiast przepisowych 120 km/h pędził aż 210 km/h. Użytkownik Skody otrzymał mandat w wysokości 2500 zł oraz 15 punktów karnych. Mimo przekroczenia limitu o 90 km/h mężczyźnie nie zatrzymano prawa jazdy, ponieważ zdarzenie miało miejsce na drodze dwujezdniowej.