Porsche szykuje nowy model, który ma stanąć na szczycie oferty. Informacje na jego temat pojawiły się przed zaplanowanym na 7 października dniem inwestora, podczas którego producent przedstawi swoją nową strategię. Jednym z jej elementów ma być większy nacisk na samochody spalinowe oraz bardziej ekskluzywne, wysokomarżowe modele.
Jak donosi niemiecki "Handelsblatt", nowe Porsche ma otrzymać ośmiocylindrowy silnik typu bokser. To zaskakujący ruch, ponieważ producent stosował jednostki tego typu w samochodach wyścigowych, ale nigdy nie trafiły one do seryjnego samochodu drogowego.
Na razie nie wiadomo, jaką pojemność będzie miał silnik ani czy zyska doładowanie lub wparcie hybrydy. Nie podano również jego mocy.
Tanio nie będzie
Nowy model ma być znacznie droższy od 911. Nieoficjalnie mowa o cenie przekraczającej 500 tys. euro. S1 miałby pełnić rolę flagowego samochodu marki, pokazu jej możliwości i technicznego kunsztu. Porsche nie zamierza jednak opierać swojej strategii wyłącznie na nowym supersamochodzie.
Nowy szef Porsche chce produkować mniej samochodów
Plan wpisuje się w strategię nowego szefa, Michaela Leitersa, który chce produkować mniej, ale zarabiać więcej. To wyraźna zmiana kierunku względem planów poprzedniego prezesa Olivera Blume’a. Za jego kadencji Porsche zakładało zwiększenie produkcji do 350–400 tys. samochodów rocznie.
Więcej szczegółów dotyczących nowego modelu oraz przyszłej strategii Porsche ma zostać przedstawionych 7 października podczas dnia inwestora. Jeśli informacje o S1 się potwierdzą, będzie to jeden z najbardziej nietypowych modeli w we współczesnej historii Porsche.
Według "Handelsblatt" producent planuje również kolejne redukcje zatrudnienia. Oprócz około 9 tys. miejsc pracy, których likwidację Porsche już zapowiedziało, firma może zwolnić kolejne 4100 pracowników. Jeśli plan zostanie zrealizowany, do 2035 r. zatrudnienie zostanie ograniczone o około jedną piątą.