Zdarzenie, do którego doszło w piątkową noc, zaczęło się dość niewinnie. Dwóch młodych mężczyzn zamówiło taksówkę w rejon dzielnicy Oliwa. Kierowca przybył na miejsce i rozpoczął kurs. Podróż przerodziła się jednak w koszmar kierującego.
Jak informuje policja, pasażerowie byli uciążliwi. Włączali kierunkowskazy i podgłaśniali radio w pojeździe. Gdy taksówkarz zatrzymał pojazd i polecił klientom wysiąść, ci pobili go i zastraszyli, zmuszając do dalszej jazdy. Kiedy samochód zatrzymał się na parkingu przy ulicy Szczęśliwej, mężczyźni kazali kierującemu wysiąść z pojazdu, następnie zabrali mu telefon i odjechali jego autem.
Komunikat o zdarzeniu szybko dotarł do wszystkich patroli w okolicy. Funkcjonariusze namierzyli skradziony pojazd i sprawców całego zamieszania. To pijani 25-latkowie, mieszkańcy Gdańska. Jeden z nich miał ponad promil alkoholu w organizmie, drugi ponad 2 promile. Przy jednym z podejrzanych znaleziono też siedem porcji marihuany.
Mężczyźni trafili do aresztu, gdzie poczekają na rozprawę sądową. Za rozbój i posiadanie narkotyków grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.