Bezczelni złodzieje. Myśleli, że najciemniej pod latarnią
Bezmyślność lub niewyobrażalna pewność siebie – któraś z tych cech musiała wziąć górę nad zdrowym rozsądkiem u 44-latka, który postanowił spróbować szczęścia na przestępczej ścieżce. Złodziejską dziuplę założył w bezpośrednim sąsiedztwie zamieszkanych bloków.