Biorąc pod uwagę rynkowe ceny ropy oraz kwoty w hurcie, paliwa na polskich stacjach powinny kosztować więcej, niż wskazują na to kwoty na pylonach. Nie zmienia to jednak faktu, że anomalie są na rękę kierowcom, którzy w końcu płacą mniej niż sześć złotych za litr.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Można domyślać się, że obniżki nie będą wieczne. Analitycy e-petrol prognozują jednak ich utrzymanie w kolejnym tygodniu. Zgodnie z prognozami, w dniach 2-8 października ceny dwóch kluczowych paliw utrzymają się w granicach 6 zł za litr.
Jak wynika z doniesień e-petrol.pl, za litr oleju napędowego zapłacimy od 5,91 do 6,05 zł. Benzyna bezołowiowa 95 ma natomiast mieścić się w przedziale 5,92 - 6,04 zł. Bezołowiowa 98, tradycyjnie droższa będzie natomiast kosztować 6,49 - 6,65 zł.
Opozycją dla taniejącej benzyny i oleju napędowego jest jednak gaz LPG, który po miesiącach stabilności zaczyna stopniowo drożeć. Analitycy prognozują ceny w przedziale 2,98 - 3,09 zł. To więcej od niedawnego, średniego odczytu na poziomie 2,97 zł.