Kradzionym autem bez uprawnień. Działały grupy "Kobra" i "Orzeł"

Policjanci z "Kobry" wspólnie z funkcjonariuszami stołecznego "Orła" przeprowadzili akcję zatrzymania podejrzanego o paserstwo toyoty land cruisera. Kierowca nie miał też uprawnień.

Skradziony w Czechach land cruiserSkradziony w Czechach land cruiser
Źródło zdjęć: © policja.pl
Marcin Łobodziński

Auto zostało skradzione w Czechach, były na nim niemieckie tablice rejestracyjne, a kierował nim Gruzin nie posiadający uprawnień. Miał sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, więc aż się prosił o wpadkę w razie ewentualnej kontroli. Tu jednak policjanci działali operacyjnie.

50-latek usłyszał trzy zarzuty: użycia na pojeździe tablic rejestracyjnych z innego samochodu, paserstwa mienia o znacznej wartości oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jest tymczasowo aresztowany.

Grupy "Kobra" i "Orzeł" to specjalne wydziały do walki z przestępczością samochodową. Zatrzymują paserów czy likwidują tzw. dziuple samochodowe, gdzie auta rozbierane są na części. Co ciekawe, z wielu podanych przez te grupy informacji archiwalnych wynika, że bardzo często auta są kradzione za granicą, ale rozbierane już w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY