Jak wynika z analiz e-petrol.pl, ceny paliw w dniach 7-13 sierpnia 2023 roku będą wyższe niż dotychczas. Dotyczy to wszystkich paliw, bez wyjątku, choć najtańsze paliwo podrożeje najmniej.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Jak wynika z prognoz, za litr oleju napędowego zapłacimy od 6,43 do 6,57 zł, podczas gdy średni odczyt w środę 2 sierpnia wynosił 6,42 zł. Różnic, choć nieco mniejszych można też spodziewać się w przypadku benzyny.
Bezołowiowa 95 niedawno wyceniana średnio na 6,61 zł za litr jest prognozowana w przedziale 6,62 - 6,76 zł. Z kolei benzyna 98 będzie kosztować od 7,20 do 7,34 zł za litr przy dotychczasowej średniej na poziomie 7,19 zł.
Najtańszym i najstabilniejszym cenowo paliwem pozostaje gaz LPG prognozowany na 2,77 - 2,84 zł a niedawno wyceniany na 2,79 zł za litr.
Wiele wskazuje, że obecne podwyżki to dopiero początek dłuższego trendu spowodowanego wzrostem cen ropy naftowej na światowych giełdach. "Notowania ropy Brent utrzymują się w rejonie trzymiesięcznych maksimów, europejskie kontrakty terminowe na olej napędowy są na najwyższym poziomie od stycznia tego roku, a do tego obserwujemy osłabienie złotówki w relacji do dolara. W tej sytuacji podwyżki na stacjach paliw nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem." - wyjaśniają analitycy e-petrol.pl.
Nie powinniśmy wykluczać dalszych wzrostów cen ropy, a przynajmniej utrzymania dotychczasowego, już wysokiego poziomu. Jedną z przyczyn są decyzje Arabii Saudyjskiej i Rosji dotyczące ograniczenia produkcji przy jednoczesnym wzroście popytu spowodowanym poprawą sytuacji gospodarczej niektórych państw.