Ekstremalnie duże ładunki, które w kwestii kubatury znacząco przewyższają rozmiary pojazdu, kojarzą się głównie z niektórymi krajami Azji. Jak się się jednak okazuje, w Polsce również zdarzają się podobne okazy. Przykład znajdziecie poniżej:
Nie spodziewałem się, że dach seicento jest w stanie aż tyle zmieścić i choć trudno wyjść z podziwu dla fantazji kierowcy, trzeba przyznać, że nie zachował się on zbyt rozsądnie przewożąc ładunek, który wielkością dwukrotnie przewyższa rozmiary pojazdu.
Biorąc pod uwagę, że konstrukcja małego fiacika to wytrzymała, można założyć, że mimo gabarytów, ładunek nie był zbyt ciężki. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że kierowca dotarł bezpiecznie do miejsca docelowego i w przyszłości nie będzie powielał podobnych pomysłów.