Pułapka zielonej strzałki w lewo. Mandat to nawet 500 zł i 15 punktów

Brak znaku zakazującego zawracania nie zawsze oznacza, że możemy wykonać wspomniany manewr. Czasem zakaz sformułowany jest innymi znakami, jak np. sygnalizatorem S-3 z zieloną strzałką w lewo. Ewentualna pomyłka jest niestety kosztowna.

Sygnalizator kierunkowy w lewoSygnalizator kierunkowy w lewo
Źródło zdjęć: © Autokult | Filip Buliński

Czy przy zielonej strzałce w lewo można zawrócić?

Na początek należy podkreślić kluczową sprawę: jeśli sygnalizator pokazuje zieloną strzałkę w lewo, zawracanie jest zabronione. Manewr staje się dopuszczalny dopiero wtedy, gdy zielona strzałka jest uzupełniona o dodatkową odnogę skierowaną w dół – dopiero taki sygnał oznacza możliwość zawrócenia.

Istotne jest też to, jak klasyfikowane jest to wykroczenie. Jeśli zawrócimy w miejscu, w którym widnieje znak B-23 "zakaz zawracania" czeka nas mandat w wysokości 250 zł i 5 pkt karnych. W przypadku zawrócenia na sygnalizatorze S-3 ze strzałką w lewo policja ukarze nas już za niestosowanie się do sygnałów świetlnych. Sygnalizator wskazywał bowiem konkretny kierunek jazdy, a zawracający kierowca nie zastosował się do tego nakazu.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Różnica ma konkretne skutki finansowe i punktowe. Za niestosowanie się do sygnałów świetlnych kara wynosi aż 500 zł i 15 punktów karnych. Z takimi konsekwencjami spotkał się m.in. jeden z naszych czytelników, który został zatrzymany za zawracanie w miejscu sterowanym sygnalizatorem kierunkowym.

Jak nie dać się "złapać" na interpretację znaków?

Źródłem pomyłek bywa zestawienie sygnalizatora z oznakowaniem na jezdni. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie znaków i sygnałów drogowych, kierowca jadący pasem oznaczonym białą strzałką w lewo, czyli znakiem poziomym P-8b, co do zasady może z takiego pasa również zawrócić.

To uprawnienie nie działa jednak zawsze. W tym samym rozporządzeniu wskazano, że pozioma strzałka kierunkowa na skrajnym lewym pasie, która zezwala na skręt w lewo, oznacza także możliwość zawracania, chyba że manewr jest zakazany znakiem B-23 (zakaz zawracania) albo ruchem steruje sygnalizator S-3, czyli właśnie zielona strzałka kierunkowa w lewo.

W praktyce najlepiej zapamiętać prostą zasadę: gdy nad pasem działa sygnalizator kierunkowy, z danego pasa wolno pojechać wyłącznie w kierunku pokazanym przez strzałkę na sygnalizatorze. To właśnie ta reguła rozstrzyga spór i eliminuje wątpliwości związane z samymi strzałkami namalowanymi na jezdni.

Choć może się wydawać, że to ograniczenie komplikuje jazdę, ma ono uzasadnienie w organizacji ruchu. Sygnalizator kierunkowy porządkuje przejazd tak, by kierowca jadący zgodnie ze wskazaną strzałką miał pewność, że nie wejdzie w konflikt z pojazdami poruszającymi się innymi pasami ani z pieszymi. Zawracanie przy zielonej strzałce w lewo burzy ten schemat – stąd zakaz i surowe konsekwencje w razie kontroli.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE