Hyundai Bayon zmienił się nie do poznania. Urósł, dojrzał i dostał nowy napęd

Na paryski salon samochodowy Hyundai przygotował drugą generację europejskiego modelu Bayon. Miejski crossover wyszedł z własnego cienia i z szarej myszki stał się poważnym graczem, który chce namieszać na europejskim rynku.

Hyundai Bayon II generacji (2027)Hyundai Bayon II generacji (2027)
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Hyundai
Filip Buliński

Nowy Hyundai Bayon zachował kompaktowy charakter, ale pod względem zarówno wyglądu, jak i wymiarów wyraźnie oddalił się od poprzednika. Projekt nadwozia stał się bardziej wyrazisty. Hyundai mocniej zaznaczył przetłoczenia, poszerzył błotniki i dodał masywne osłony. Przód zdobi szeroka, pozioma listwa świetlna, a reflektory projekcyjne LED wyposażono w statyczne doświetlanie zakrętów.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta Wrzechstronności

Nowy Bayon prezentuje się szczególnie dobrze w wersji N-Line, w której został doposażony w skromny dyfuzor i chromowane końcówki wydechu. Samochód teraz mierzy 4245 mm wzdłuż i 1810 mm wszerz, czyli odpowiednio o 65 mm i 35 mm więcej niż wcześniej. Rozstaw osi wynosi z kolei 2600 mm, czyli o 20 mm więcej.

Hyundai Bayon II generacji (2027)
Hyundai Bayon II generacji (2027) © Materiały prasowe | Hyundai

Za większymi wymiarami zewnętrznymi ma iść też obszerniejsze wnętrze. Bagażnik urósł o 29 l do poziomu 440 l, a pod podłogą przygotowano dodatkowy schowek. Kokpit z kolei przeszedł cyfrową rewolucję, co nie powinno nikogo dziwić. W zależności od wersji na desce rozdzielczej znajdzie się zestaw dwóch ekranów o przekątnej 12,3 cala każdy, zamkniętych w jednym, zakrzywionym panelu.

Na szczęście projektanci zdecydowali się zachować sporo fizycznych przycisków i pokręteł, ale niektóre funkcje przeniesiono na dotykowe panele. Nowością są z kolei pionowe akcenty w nawiewach i konsoli środkowej.

Hyundai Bayon II generacji (2027)
Hyundai Bayon II generacji (2027) © Materiały prasowe | Hyundai

Mimo że Bayon pozostaje najmniejszym crossoverem w gamie marki, Hyundai nie poskąpił mu wyposażenia. Na liście znajdzie się m.in. bezprzewodowa łączność Apple CarPlay i Android Auto, ładowarka indukcyjna czy możliwość używania smartfona lub smartwatcha jako cyfrowego klucza.

Wśród opcji znajdziemy z kolei m.in. podgrzewane i wentylowane przednie fotele, podgrzewane siedzenia z tyłu, regulację kąta oparć tylnej kanapy, nawiewy dla pasażerów drugiego rzędu, system audio Bose oraz otwierany panoramiczny dach. Hyundai zapowiada również obecność rozbudowanego zestawu systemów wspomagających kierowcę.

Hyundai Bayon II generacji (2027)
Hyundai Bayon II generacji (2027) © Materiały prasowe | Hyundai

Znane silniki i nowy napęd

W chwili debiutu Bayon będzie oferowany z turbodoładowanym silnikiem benzynowym o pojemności 1 litra. Jednostka będzie dostępna w dwóch wariantach mocy: 90 KM oraz 115 KM i łączona będzie z 6-biegową skrzynią manualną albo 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową.

Hyundai Bayon II generacji (2027)
Hyundai Bayon II generacji (2027) © Materiały prasowe | Hyundai

Później do oferty dołączy także pełnoprawna hybryda, która zastąpi dotychczasową miękką hybrydę stosowaną w poprzedniej generacji. Napęd będzie się składał z benzynowego 1.6, jednostki elektrycznej i 6-biegowej skrzyni dwusprzęgłowej. Łączna moc układu wynosi 138 KM.

Hyundai nie podał jeszcze cen ani szczegółów dostępności nowego Bayona na poszczególnych rynkach. Model ma natomiast odpowiadać na rosnące oczekiwania wobec małych crossoverów. Można się więc spodziewać, że namiesza na rynku i przebije się do świadomości klientów mocniej niż Bayon.

  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
  • Hyundai Bayon II generacji (2027)
[1/8] Hyundai Bayon II generacji (2027) Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Hyundai
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!