Wygląda na to, że powracają ładne bolidy. Na razie tylko Williams i Sauber pozostali przy nosie podobnym do zeszłorocznego. Ferrari dołącza do stawki z zaprojektowanym przez Jamesa Allisona nadwoziem o bardzo długim i nisko opadającym nosie. Nie zmieniły się barwy, a największą i najważniejszą zmianą w zespole jest pojawienie się Sebastiana Vettela. Natomiast wśród kierowców testowych znaleźli się pozyskani przed sezonem Esteban Gutierrez oraz Jean-Eric Vergne.
Ciekawostką jest informacja od samego szefa Ferrari Sergio Marchionne, który powiedział, że dobrych wyników Scuderii należy się spodziewać dopiero pod koniec tegorocznego sezonu.
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.