Weź udział w badaniu preferencji polskich kierowców

Test: Volkswagen T-Roc R - Golf R w przebraniu?

Volkswagen T-Roc R, gdy przejrzymy jego dane na papierze, wydaje się być Golfem R w przebraniu. Czy rzeczywiście tak jest?

W motoryzacji jest parę liter, które w danej marce są szczególne i wywołują dreszczyk na ciele maniaków motoryzacji. W BMW to literka "M", w Audi — literki "RS", a w Mercedesie - "AMG". Volkswagen ma natomiast swoją literę "R", która jeszcze do niedawna w salonie sąsiadowała tylko z nazwą Golf. Teraz do oferty trafił jeszcze T-Roc R, który — na papierze — może wyglądać jak nieco podwyższony Golf R w przebraniu.

Sportowy wygląd Volkswagena T-Roca R

Sportowe cechy T-Roca R podkreślone są w typowy dla modeli z oznaczeniem "R" sposób. Dobrze znana nam stylizacja przedniego zderzaka, przeprojektowana kratka atrapy chłodnicy i oznaczenie "R" na grillu. Dodatkowo, z przodu już z daleka możecie rozpoznać najbardziej hardcorową odmianę T-Roca. W jaki sposób? Po umieszczonych pionowo w zderzaku światłach do jazdy dziennej w technologii LED.

Z tyłu zmiany są podobne. Bardziej rasowo został nakreślony tylny zderzak, a po obu stronach dyfuzora umieszczone są 4 końcówki układu wydechowego. Warto się przy nim na chwilę zatrzymać, bo tytanowy wydech powstał przy współpracy z firmą Akrapovic. Efekt? Układ wydechowy jest o 7 kg lżejszy od seryjnego i do tego lubi sobie kaszlnąć.

We wnętrzu, poza dużą liczbą znaczków R, wielkich zmian nie zauważycie

Niestety, pomimo ciekawego kolorowego kokpitu, w środku T-Roca R otrzymujecie wszędobylski plastik. Ten samochód jest tak twardy, że poza fotelami i podłokietnikami nie znajdziecie tutaj ani jednej miękkiej rzeczy. To trochę przerażające, bo auto w odmianie R, bez dodatkowego wyposażenia, kosztuje 174 490 zł, a moim zdaniem to kwota, od której można już wymagać pewnych rzeczy, choćby miękkich plastików.

Volkswagen T-Roc R i Golf R — różnice

Sportowa wersja "R" bazuje na T-Rocu, którego sprzedaż na świecie osiągnęła już 200 000 egzemplarzy i wzbogaca ofertę crossoverów marki Volkswagen o model przeznaczony dla osób ceniących sobie wyjątkowość i przyjemność z prowadzenia. Między modelami T-Roc R a Golf R zachodzi podobna relacja jak w przypadku, chociażby Mercedesa A45 AMG i GLA 45 AMG. Jeden i drugi to bardzo ciekawe i szybkie samochody.

I nie patrzyłbym tu nawet na żadne aspekty praktyczne. Jeśli komuś bardziej podobają się takie SUV-y, albo crossovery, albo po prostu chce mieć więcej zabawy, to wybierze takiego hot crossovera, czyli właśnie GLA czy T-Roca R. Różnica w prowadzeniu jest naprawdę niewielka.

Czy T-Roc R jest więc swego rodzaju Golfem R w przebraniu? Tak, ale czy to źle? Nie, bo Golf R doskonale się prowadzi i nie bez powodu zyskał tak wielką popularność. Z kolei T-Roc R pod kątem prowadzenia w niczym mu nie ustępuje, za to ma jedną rzecz, której Golf R może mu tylko pozazdrościć. Na drodze budzi większą sensację, ponieważ nie jest jeszcze tak popularny jak mniejszy, ale starszy brat.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Biję własny rekord spalania. Ile można wycisnąć z 2.0 TDI w Audi A3? Asystent pasa ruchu w Hyundaiu i30 robi wrażenie. Szkoda, że negatywne Toyota RAV4 Hybrid (2016) - test, opinia, spalanie, cena Wilk z Domaniewskiej – Aston Martin V12 Vantage S na ulicach Warszawy Test: Mercedes-Benz G350d - ma być "terenówką na co dzień", więc tak go potraktowałem Ford Focus 1,6 EcoBoost 150 KM Trend Sport – sposób na polskie drogi? [test autokult.pl] Ford Edge Vignale 2,0 TDCI 210 KM AT - czy warto być premium? Mazda 3 MPS – pociąg do adrenaliny [test autokult.pl] Pierwsza jazda: Škoda Kodiaq i Kodiaq RS po liftingu - kiedy chęcią zmian kieruje rozsądek, a nie moda Pierwsza jazda: Audi RS e-tron GT - takich aut potrzebuje elektromobilność Seat Leon X-Perience - test terenowego kombi z dieslem Nissan Micra 1.5 dCi: oszczędna propozycja dla wymagających

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsza jazda: Ford Mustang Mach 1 na torze, drodze i w scenie jak z amerykańskiego filmu akcji Test: Lexus LC500 Convertible to japońskie gran turismo. Reakcje Włochów na jego widok były bezcenne Test: Świat się kończy, Golf R droższy od S3. Pytanie jednak, czy jest lepszy? Ferrari F40 vs Ferrari SF90 Stradale: super-V8, które napisały historię na nowo Pierwsza jazda: Seat Arona i Ibiza po liftingu – Hiszpanie stawiają na nowoczesność, ale z umiarem Test: Mercedes-Benz S 500 dowodzi, że czasy mogą się zmieniać, ale król jest tylko jeden Test: Audi RS e-tron GT w ośrodku Driveland. Jak zwinne może być auto ważące 2,5 tony? Test: Peugeot Rifter - gdy kierujesz się zdrowym rozsądkiem Test: Volkswagen Golf GTI - ty masz moc, a on co innego Pierwsza jazda: Audi Q4 e-tron - twój kolejny (elektryczny) SUV Jeep Wrangler 4xe - ile wynosi dopłata za wtyczkę? Test: Nissan Qasqhai — jest niezły, ale mój umysł nadal to wypiera