Przegląd polskiego rynku hybryd - poradnik kupującego [cz.1]
Przegląd polskiego rynku hybryd - poradnik kupującego [cz.1]
W związku ze wzrostem popularności samochodów hybrydowych nie tylko w Europie, ale i w Polsce, postanowiliśmy przygotować zestawienie takich aut dostępnych u polskich dilerów. Ceny przygotowaliśmy bazując na oficjalnych cennikach i konfiguratorach producentów.
Za chwilę zobaczycie, że w Polsce rynek hybryd jest bardzo bogaty. Niektórzy producenci mają w ofercie więcej niż jeden model, a inni, jak na przykład Lexus oferuje hybrydowy napęd do prawie każdego auta. W pierwszej części artykułu skupiamy się tylko na markach, którym do końca pierwszego półrocza 2015 udało się sprzedać choć jedną sztukę samochodu hybrydowego. Jeśli mowa o jednej sztuce, to tyle zarejestrowano BMW, Mercedesa i Volvo. W tym samym okresie zarejestrowano też 3 sztuki Audi Q5, ale nie znajdziecie go w naszym zestawieniu, ponieważ ta wersja nie istnieje już w polskiej ofercie. A zatem pojawienie się tu Audi i tak jest trochę naciągane. To samo można zresztą powiedzieć o BMW, które obecnie nie sprzedaje hybrydowej serii 7. Trzy hybrydy sprzedało również Porsche, z czego 918 już odpada. Pozostałe marki cieszą się lepszym powodzeniem. Na początek sprawdźcie ile hybryd sprzedano w Polsce w pierwszym półroczu tego roku.
Marka i model
Liczba rejestracji
w pierwszym półroczu 2015
Toyota Auris
995
Toyota Yaris
547
Lexus NX
367
Lexus CT
153
Lexus IS
114
Lexus GS
98
Mitsubishi Outlander
69
Lexus RX
35
Ford Mondeo
23
Infiniti Q50
23
Toyota Prius
10
Lexus LS
5
Toyota Prius+
4
Audi Q5
3
BMW serii 7
1
Infiniti Q70
1
Mercedes klasy S
1
Porsche 918
1
Porsche Panamera
1
Porsche Cayenne
1
Volvo V60
1
Zestawienie przygotowane przez Autokult.pl na podstawie danych SAMAR.
W kolejnym zestawieniu prezentujemy wszystkie dostępne na polskim rynku hybrydy marek, które znajdziecie w tabeli powyżej oraz ich benzynowe i dieslowskie odpowiedniki. Odpowiednik należy rozumieć tak, że jest to wersja możliwie zbliżona technicznie do hybrydy pod względem mocy maksymalnej i układu przeniesienia napędu. Za priorytet w wyborze odpowiednika braliśmy pod uwagę moc silnika, czyli najmniejszą różnicę pomiędzy napędem konwencjonalnym a hybrydowym. W dalszej kolejności układ przeniesienia napędu, czyli skrzynię biegów i rodzaj napędu. Ważne było odnalezienie możliwie najbliższej konfiguracji wyposażenia jeżeli u danego producenta istnieje podział na specyfikacje. Ceny podane dla hybryd to ceny podstawowe, natomiast dla benzynowych i wysokoprężnych odpowiedników to ceny możliwie najbliższej hybrydzie konfiguracji. W markach premium braliśmy pod uwagę tylko ceny podstawowe, ponieważ tu nie istnieje podział na warianty wyposażenia. Pod tabelą znajdziecie komentarz do niej.
Model
Hybryda
Benzyna
Diesel
Audi A3
Sportback
e-tron
1.8 TFSI
S tronic
2.0 TDI quattro
S tronic
172 300 zł
122 900 zł
145 300 zł
Audi A8
Hybrid
2.0 TFSI
3.0 TFSI quattro
3.0 TDI quattro
353 700 zł
395 800 zł
366 600 zł
BMW i3
i3 z silnikiem spalinowym
i3 (elektryczne)
---
174 000 zł
153 700 zł
---
BMW i8
i8
---
---
597 000 zł
---
---
BMW 5
Active Hybrid
535i
535d
301 100 zł
247 600 zł
272 200 zł
Ford Mondeo
2.0 Hybrid
2.0 Ecoboost
2.0 TDCI
126 800 zł
125 400 zł
132 800 zł
Infiniti Q50
Hybrid
2.0T 7AT
2.2d 7AT
222 400 zł
158 825 zł
160 700 zł
Infiniti Q70
3.5 V6 Hybrid
3.7 V6 7AT
2.2d 7AT
268 800 zł
285 500 zł
193 500 zł
Lexus CT
200h
---
---
110 900 zł
---
---
Lexus IS
300h
200t
---
161 900 zł
158 900 zł
---
Lexus GS
300h
450h (również hybryda)
---
212 600 zł
260 700 zł
---
Lexus LS
600h
460 AWD
---
539 900 zł
468 900 zł
---
Lexus NX
300h
200t
---
175 100 zł
175 100 zł
---
Lexus RX
450h
350 AWD
---
277 800 zł
263 500 zł
---
Mitsubishi Outlander
PHEV
2.0 MIVEC CVT
2.2 DID AT
199 990 zł
127 990 zł
152 990 zł
Mercedes C
C300 BlueTEC Hybrid
---
C250 BlueTEC
224 200 zł
---
210 100 zł
C350 BlueTEC
Plug-in Hybrid
C300
---
233 200 zł
173 300 zł
---
Mercedes S
S300 BlueTEC Hybrid
---
S350 BlueTEC
376 000 zł
---
371 500 zł
S400 Hybrid
S400 4MATIC L
---
407 000 zł
407 500 zł
---
Porsche Cayenne
S E-Hybrid
S
S Diesel
408 286 zł
404 072 zł
414 954 zł
Porsche Panamera
S E-Hybrid
S
Diesel
487 321 zł
479 063 zł
390 239 zł
Toyota Prius (wszystkie hybrydy)
Hybrid 135
Hybrid 135 Plug-in
Prius+ Hybrid 135
112 900 zł
160 900 zł
133 900 zł
Auris
1.8 Hybrid
1.6 Multidrive S
1.6 D-4D
87 400 zł
76 900 zł
85 900 zł
Yaris
Hybrid 100
Life
1.33
Multidrive S
Active
1.4 D-4D
Active
59 900 zł
56 900 zł
63 900 zł
Volvo V60
D6 AWD Plug-in
T6
D4 AWD
264 200 zł
180 800 zł
176 400 zł
Volvo XC90
T8 AWD
T6 AWD
D5 AWD
344 700 zł
303 600 zł
273 200 zł
Zestawienie przygotowane przez Autokult.pl
Po przeanalizowaniu rynku hybrid można dojść do prostego wniosku – wszystko zależy od ceny oraz całokształtu oferty danego producenta. Wystarczy popatrzeć na najlepiej pozycjonowane w Polsce Toyoty. Hybrydowy Auris kosztuje niewiele więcej od diesla i w zasadzie nie tak dużo więcej od benzyny z automatem, która nie zapewnia takich osiągów jak hybryda i traci również pod względem kosztów eksploatacji na dłuższym dystansie. W przypadku Yarisa sytuacja jest podobna. Bogato wyposażony Hybrid jest tańszy od podobnie skonfigurowanego diesla i tylko 3000 zł droższy od doposażonej w automat benzyny.
W przypadku Lexusów sytuacja jest nieco inna. Ten japoński producent samochodów premium nie oferuje diesli, a to oznacza, że klient stoi przed wyborem benzyna vs. hybryda. Dla niektórych modeli przygotowano turbodoładowane, mocne silniki benzynowe, jak na przykład do IS i NX. Hybrydy w tym przypadku generują nieco mniejszą moc, ale ceny zbytnio od siebie nie odbiegają. Lexus NX kosztuje tyle samo w wersji hybrydowej co benzynowej 200t. W większym crossoverze RX przewaga mocy jest po stronie hybrydy, a cenowo różnica jest nieduża. Tyle tylko, że benzynowy RX ma napęd na cztery koła, a hybrydowy nie.
Skoro już jesteśmy przy japońskim producencie samochodów premium to przyjrzyjmy się ofercie Infiniti. Tu jest jeszcze inaczej. Chętnie kupowany Q50 hybrid nie ma odpowiednika w gamie. Benzyniak daje użytkownikowi solidne 211 KM, ale czymże to jest przy 364 KM hybrydy? Cenowo jest dużo droższa również od słabszego diesla, ale oferuje znacznie więcej. Ponadto to jedyna wersja Infiniti Q50 dostępna z napędem AWD. Tymczasem model hybrydowe Q70 jest oferowane z takim samym napędem jak Q50, a także w wersji z mocną benzyną 3.7 V6. Jest to jednak oferta dla konserwatywnych klientów, bo dostaną mniej mocy za większe pieniądze.
Pozostając w segmencie premium przyjrzyjmy się ofercie Audi, które nie radzi sobie na rynku hybryd. Obecnie oferowane są tylko dwa takie modele i łatwo się domyślić, dlaczego się nie sprzedają. A3 e-tron jest droższe od nieznacznie słabszego diesla z napędem quattro i automatem o całe 27 tys. zł! Pamiętajmy tylko, że cena jest wysoka przez technologię Plug-in. Tymczasem limuzyna A8 Hybrid jest oferowana z 2-litrowym silnikiem TFSI i tylko z napędem na przednią oś. Jedyna korzyść z zakupu hybrydy to pozostałe w kieszeni pieniądze, ale przy cenie ponad 350 tys. zł, różnica 13 tys. na niekorzyść diesla to drobiazg. No i z TDI mamy napęd quattro.
BMW oferuje hybrydę w serii 5. I tu trudno znaleźć odpowiednika konwencjonalnego, bowiem 5 Active Hybrid ma moc 340 KM, podczas gdy najmocniejsza benzyna 6-cylindrowa generuje 306 KM, a diesel 313 KM. Tymczasem 550i ma już moc aż 450 KM. Wyższa cena hybrydy wydaje się logicznie uzasadniona. Podobnie jest w przypadku Mercedesa, który oferuje hybrydowe diesle. Mercedes C350BlueTec Hybrid jest niewiele droższy od diesla C250. Wyraźnie droższa jest natomiast C klasa Plug-in. Szkoda, bo byłby naprawdę doskonałą alternatywą. Ciekawa sytuacja jest w topowej S-klasie. Tu hybryda S400 Hybrid kosztuje tyle samo co benzyna S400 L z napędem 4MATIC. Nie jest to więc pełny odpowiednik, ale za te same pieniądze mamy dwa różne samochody.
Sprawdźmy jeszcze Porsche. 416-konna Panamera e-Hybird jest nieznacznie droższa od benzynowej Panamery S przy podobnych osiągach jakie oferuje, co przemawia na korzyść hybrydy. Natomiast dużo tańszy diesel oferuje tylko 300-konny silnik, więc różnica cenowa jest logiczna. Mocniejszego diesla, który oferuje 385 KM znajdziemy pod maską Cayenne S diesel. Jednak za mniejsze pieniądze kupicie już hybrydę o mocy 416 KM. Wersja S jest porównywalna, więc klienci Porsche mogą sobie dość dowolnie wybierać w trzech rodzajach napędu mając podobny budżet.
Przyjrzyjmy się jeszcze trzem modelowym rodzynkom w trzech markach, z których tylko dwa odniosły sukces. Jednym z nich jest Mitsubishi Outlander PHEV, jedyna hybryda w ofercie japońskiej marki i w dodatku Plug-in. Takie auto kosztuje prawie 200 tys. zł w bardzo bogatej wersji Instyle Navi, a podobnie wyposażony diesel jest o prawie 50 tys. zł tańszy. Tę różnicę można wypełnić jeszcze jednym samochodem, na przykład porządnie wyposażonym Space Starem. I choć wydaje się, że zakup Outlandera PHEV jest nieopłacalny, to u nas sprzedaje się on bardzo dobrze, podobno dzięki solidnym rabatom, a jeszcze lepiej się mu wiedzie w Wielkiej Brytanii.
Szansę na sukces ma też hybrydowe Mondeo. Co ciekawe, tylko taka wersja silnikowa jest oferowana z nadwoziem typu sedan. Podobnie wyposażony Mondeo 2.0 EcoBoost hatchback z automatem kosztuje tylko 1400 zł mniej. Ma jednak 203 KM przeciwko hybrydowym 187. Ale teraz ciekawostka. Diesel 2.0 TDCI z analogicznym do hybrydy wyposażeniem Titatnium kosztuje już 6000 zł więcej jeżeli doposażymy go w automat. Oferuje też mniejszą moc 180 KM.
Volvo na razie nie może się cieszyć powodzeniem na rynku hybryd. Jedno zarejestrowane w pierwszym półroczu V60 AWD Plug-in stoi trochę na przegranej pozycji z ceną 264 tys. zł. Jest mocne bo generuje 288 KM, ale za 180 tys. zł można kupić przednionapędową wersję T6 o mocy 306 KM lub za niewiele mniej D4 AWD, choć zdecydowanie słabszą bo tylko 190-konną. Cenę Volvo podnosi technologia Plug-in, tak jak w przypadku Audi, Mercedesa czy Mitsubishi. A więc i tu można upatrywać sukcesu Outlandera, który jest droższy od Priusa Plug-in o około 40 tys. zł, za to dużo bardziej praktyczny i pozostaje najciekawszą ofertą Plug-in tego zestawienia. Nowością w gamie Volvo jest 400-konna hybryda XC90 oznaczona jako T8. Jej cena powala, ale oferuje wiele. 320-konna benzyna jest jednak tańsza o 40 tys. zł.
W kolejnym materiale poznacie modele marek, które nie odniosły hybrydowego sukcesu, bo w pierwszym półroczu nie zarejestrowano ani jednego egzemplarza ich samochodu. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się stało analizując ich oferty.
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.