Nikt nie chce elektrycznych superaut. Bogaci stawiają na spaliny

Porsche rozwija nowy supersamochód z centralnie umieszczonym silnikiem, który ma znaleźć się powyżej modelu 911. Producent nie planuje jednak przygotowania dla niego napędu wyłącznie elektrycznego. Firma nie widzi obecnie wystarczającego popytu.

Porsche Mission SPorsche Mission S
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Mateusz Lubczański

Nowa konstrukcja Porsche – na razie przedstawiona jako koncept Mission S – będzie wykorzystywać elastyczną platformę. Producent przewidział możliwość zastosowania silnika spalinowego, klasycznej hybrydy oraz hybrydy plug-in. W pełni bateryjny wariant nie znajduje się jednak w planach.

Na tej platformie nie będzie samochodu elektrycznego, ponieważ w tym segmencie nie ma popytu na pojazd elektryczny

Michael Leiters
Dyrektor generalny Porsche

Decyzja może wydawać się szczególna, ponieważ Porsche ma już w ofercie elektryczne modele Taycan, Macan i Cayenne. Firma przygotowuje także powrót modeli 718 Boxster i 718 Cayman wyłącznie z napędem elektrycznym. Producent rozróżnia jednak potrzeby szerokiego rynku samochodów elektrycznych i oczekiwania nabywców drogich supersamochodów.

Platforma Mission S pozwoli dopasować układ napędowy do charakteru auta. Porsche może więc wybrać stosunkowo lekki samochód z silnikiem spalinowym albo bardziej rozbudowaną konstrukcję hybrydową, nastawioną na osiągi. Ostatecznej konfiguracji jeszcze nie ujawniono.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Producent wcześniej deklarował także, że w przyszłości nie powstanie elektryczne Porsche 911. Porsche ocenia, że obecne zainteresowanie nie uzasadnia opracowania takiej wersji dla nowej platformy.

Stanowisko Porsche wpisuje się w szersze problemy producentów samochodów wyczynowych. Dyrektor operacyjny Lamborghini, Stephan Winkelmann, określił elektryczne auta jako kosztowne hobby i uznał, że rynek oraz klienci nie są jeszcze gotowi.

Podobne doświadczenia ma Pagani. Włoska firma przez lata analizowała możliwość stworzenia elektrycznego modelu, lecz ostatecznie porzuciła projekt. Dealerzy i klienci, którym przedstawiono ten pomysł, nie wykazali zainteresowania.

Przykładem trudności rynku elektrycznych hipersamochodów jest także Rimac Nevera. Według informacji przywołanych w materiale Mate Rimac wskazywał, że auto kupiło 71 klientów. Producent zakładał wcześniej budowę 150 egzemplarzy.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE