Niemcy dostaną używane części. Ubezpieczyciele chcą oszczędzać

Najprężniejszy z unijnych rynków motoryzacyjnych czekają duże zmiany. Największa niemiecka firma ubezpieczeniowa - Allianz – zezwoliła na wykorzystanie w naprawie rozbitych samochodów używanych części. Jak podkreśla firma takie rozwiązanie ma być tańsze i bardziej ekologiczne. Zachwytu kierowców nie ma raczej co oczekiwać.

Efekty stłuczki mogą być kosztowne
Efekty stłuczki mogą być kosztowne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Jak informuje Deutsche Welle, firma Allianz określiła warunki możliwej naprawy aut po zderzeniu z wykorzystaniem używanych części. Takie postępowanie będzie możliwe podczas likwidacji szkody w pojeździe liczącym sobie od 3 do 8 lat. Kierownictwo firmy tłumaczy swoją decyzję względami ekologicznymi. Bez wątpienia jest w tym nieco racji. Dla środowiska korzystniejsze jest ponowne wykorzystanie już istniejącego elementu niż produkcja nowego. Podzespoły mają być pozyskiwane z rozbitych aut przeznaczonych do kasacji.

Sami kierowcy z pewnością nie będą jednak zachwyceni. Jeśli klient płaci, to wymaga. Naturalne są obawy o bezpieczeństwo takiego postępowania. Jak jednak tłumaczą przedstawiciele Allianza, podczas likwidacji szkody korzystanie z używanych części będzie możliwe np. w przypadku wymiany drzwi, klapy silnika lub bagażnika, lusterek, reflektorów czy szyb.

W przypadku części, od których bezpośrednio zależy bezpieczeństwo, nie będzie mowy o wykorzystaniu używanych części. Wymieniane układy kierownicze, półosie czy koła zawsze będą więc nowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Test wideo: nowa Dacia Duster – tak dobra może być prostota

Firma Allianz obiecuje sobie po nowym rozwiązaniu wielkie oszczędności. Na przykład wymiana przedniej szyby w Volkswagenie ID.3 z wykorzystaniem używanego elementu będzie tańsza o 1200 euro. Ślad węglowy takiej operacji ma być niemal zerowy.

Przepisy pozwalają już na korzystanie przez ubezpieczycieli część zamiennych w Holandii, Wielkiej Brytanii czy Francji. Jeśli rozwiązanie przyjmie się również w Niemczech, to można się spodziewać, że towarzystwa ubezpieczeniowe w Polsce też będą chciały naśladować naszych zachodnich sąsiadów.  

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (4)