Czy samochód uterenowiony, może być jeszcze bardziej terenowy? Pewni, że tak, co pokazują nam producenci SUV-ów, oferowanych w różnych wersjach. Pakiety offroadowe dobrze wyglądają na takich pojazdach, dlatego Škoda przygotowała Kodiaqa Scout.
Jest to zestaw dodatków i akcesoriów, który można dokupić do niemal każdego modelu. Teraz czeski producent proponuje taki pakiet do Kodiaqa. Tradycyjne, srebrne wstawki na zderzakach mają imitować aluminiowe osłony i podkreślać możliwości terenowe tego samochodu. Škoda dokłada do tego prawdziwe osłony podwozia, a konkretnie silnika, przewodów elektrycznych, paliwowych i hamulcowych. Standardem są także 19-calowe obręcze kół z oryginalnym wzorem.
Wizualnie, auto ma się odróżniać od innych wersji, przede wszystkim srebrnymi elementami wykończenia nadwozia. Są to obudowy lusterek, przedni grill, relingi dachowe oraz ramki szyb, które standardowo są przyciemnione. Delikatnie zmodyfikowany kształt zderzaków ma zwiększać możliwości pokonywania wyższych przeszkód terenowych, zmniejszając przy tym ryzyko uszkodzenia. Kąt natarcia wynosi teraz 22 stopnie, kąt zejścia 23,1 stopnia, a kąt rampowy 19,7 stopnia.
Kodiaq Scout bazuje na drugiej wersji wyposażenia Ambition, wzbogaconej o czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz zmienioną charakterystykę pracy zawieszenia (tzw. pakiet na bezdroża). Dzięki niemu, prześwit wynosi 194 mm, co jest już niezłą wartością jak na SUV-a, który raczej w terenie jeździć nie będzie.
Auto w tej specyfikacji będzie można zobaczyć po raz pierwszy podczas marcowego Geneva International Motor Show. Ciekawi jesteśmy, kiedy Škoda zaprezentuje Kodiaqia SportLine, który może wyglądać lepiej niż Scout.
[aktualizacja 27 stycznia]
Wczoraj padło pytanie, dziś uzyskaliśmy odpowiedź. Škoda tradycyjnie prezentuje każdy pakiet osobno, dlatego niedługo po ogłoszeniu Kodiaqa Scout, pokazano pierwsze zdjęcia odmiany SportLine. Sportowa specyfikacja SUV-a moim zdaniem wygląda o wiele ciekawiej z czarnymi dodatkami i krwistoczerwonym lakierem. Auto zostanie wyposażone standardowo w 19-calowe obręcze kół, a pod maską znajdą się silniki o mocy od 150 KM w górę.
Standardowym wyposażeniem będzie napęd na cztery koła. Szkoda, że tylko jako opcja dostępne ma być adaptacyjne zawieszenie DCC. Z nim, regulacja siły tłumienia amortyzatorów będzie się odbywała w trzech zakresach: Normal, Comfort, Sport. Co ciekawe, auto nie zostanie obniżone, a geometria terenowa pomimo sportowych zderzaków jest identyczna jak w odmianie uterenowionej Scout. Debiut tego modelu będzie miał miejsce w tym samym czasie i na tym samym stoisku, podczas salonu samochodowego w Genewie, w dniach 9-19 marca.
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.