Volkswagen up! high up! vs Peugeot 107 Active - nasza klasa [test autokult.pl]

Ten artykuł ma 3 strony:

Volkswagen up! high up! vs Peugeot 107 Active — test

Obaj chodzą do jednej, międzynarodowej klasy, cechują się bardzo podobną posturą, miasto to ich żywioł i obaj mają dwójkę rodzeństwa. Który z nich okaże się klasowym prymusem? Zwycięzca może być tylko jeden!

Volkswagen up! przebojem wdarł się do elity samochodowych maluchów walczących o miano najlepszego miejskiego auta. Nienaganne maniery, atrakcyjny wygląd i swoista dojrzałość to tylko niektóre z licznych zalet młodego niemca.

Siedzący w drugiej ławce Peugeot 107 po niedawnym feceliftingu nie zamierza jednak łatwo się poddać. Jak zakończy się starcie niemieckiej poprawności i solidności z francuską fantazją i nieszablonowymi pomysłami?

Ubiór

Jak wiadomo nie od dziś, to nie szata zdobi człowieka. W przypadku małych, miejskich samochodów wygląd zewnętrzny jest jednak dość istotny. Dlaczego? Auta segmentu A są bardzo często wybierane przez kobiety, dlatego taki motoryzacyjny maluch musi mieć to coś, co od razu przyciągnie uwagę i nie pozwoli zginąć w tłumie.

Zarówno up!, jak i 107 zostały narysowane ciekawą kreską. Niemieckie auto stwarza wrażenie lepiej przemyślanego i dojrzałego, z kolei francuz jest gdzieniegdzie bardziej finezyjny.

Dobrym przykładem jest druga para drzwi. W przypadku modelu up! dodatkową parę drzwi wpasowano w niewielkie nadwozie kosztem skrócenia długich drzwi przednich z wersji 3d. Projektanci 107 poszli o krok dalej. Tylne drzwi zostały wkomponowane w bryłę auta i całkowicie zakryły słupek C. Mniej wprawne oko może nie dostrzec od razu, że ma do czynienia z wersją 5-, a nie 3-drzwiową.

Większy, czyli lepszy?

Jak już wspomniałem, oba testowane auta mają 5-drzwiowe nadwozia. Pomimo to ich kluczowe wartości decydujące o ilości miejsca w środku, czyli długość nadwozia i rozstaw osi, nie różnią się ani o milimetr względem uboższych o jedną parę drzwi odpowiedników.

Zobacz również: SsangYong XLC 1.6 Diesel AWD AT - test

Zarówno na przednich siedzeniach, jak i na tylnej kanapie większą ilością miejsca może pochwalić się Volkswagen. Jest to zasługa większego niż w przypadku Peugeota rozstawu osi (up! 2420 mm, 107 2340 mm) oraz dłuższego nadwozia (up! 3540 mm, 107 3430 mm).

Niemieckie auto ma też bardziej pojemny bagażnik. Pojemność 251 l w modelu up! to jedna z lepszych wartości w swojej klasie. Peugeot ze swoimi 139 l wypada na tle Volkswagena dość mizernie. Warto jednak pamiętać, że w obu samochodach bagażniki są głębokie i wąskie, co nie pozwala na przewóz większych gabarytowo przedmiotów.

Mężczyzna vs młodzieniec

Wnętrza obydwu aut mają niemal tyle samo podobieństw co różnic. Zarówno w up!, jak i 107 na drzwiach znajduje się goła, nieosłonięta blacha. Materiały wykończeniowe? Na bardzo zbliżonym poziomie. Co prawda wszystkie plastiki są twarde i czasem niezbyt miłe w dotyku, ale i w Volkswagenie, i w Peugeocie ich spasowanie jest naprawdę przyzwoite.

Różnice są widoczne na pierwszy rzut oka. Konsola centralna oraz zegary w niemieckim samochodzie są uporządkowane i czytelne. Obsługa? Nie nastręcza większych trudności. Ci, którzy nigdy wcześniej nie siedzieli w innym modelu koncernu z Wolfsburga, od razu poczują się tutaj pewnie.

Konsola środkowa Peugeota jest bardziej szalona. Prym w tym szaleństwie wiedzie panel klimatyzacji, który kojarzy mi się z dystrybutorem wody. Pomimo to jego obsługa jest dziecinnie prosta. Kolejnym przejawem francuskiej finezji jest obrotomierz (wymaga dopłaty 250 zł) radośnie wychylający się zza kierownicy.

Niestety, mam zastrzeżenia do obsługi wbudowanego radioodtwarzacza. Pomijam już wrodzą niechęć do zwiększania bądź zmniejszania głośności czymkolwiek innym niż pokrętłem (w 107 głośność zwiększa się i zmniejsza przyciskiem). Niezbyt czytelny w słoneczne dni wyświetlacz oraz sporo srebrnych guzików nie ułatwiają obsługi.

Wnętrze modelu up! jest bardziej uporządkowane i lepiej przemyślane, niczym dojrzały mężczyzna. Z kolei niektóre rozwiązania w 107 przywodzą na myśl takiego nieokiełznanego młodzieńca. A jak te samochody sprawują się podczas jazdy?

Dobry znajomy

Nie będę ukrywał, że za kierownicą up! w różnych wersjach nadwoziowych przejechałem dobre kilka tysięcy kilometrów. Uważam, że właściwości jezdne, praca lewarka skrzyni biegów oraz układu kierowniczego należą do najlepszych w tej klasie aut. Zawieszenie małego Volkswagena jest zestrojone stosunkowo twardo (opcjonalnie może dokupić pakiet sportowy jeszcze bardziej usztywniający nastawy zawieszenia). Pozwala to na dość zwinne poruszanie się po mieście. Dynamiczne i nagłe zmiany kierunku ruchu także nie robią na małym niemcu większego wrażenia.

W parze z dobrze zestrojonym zawszeniem idzie układ kierowniczy, który jest w stanie bardzo dobrze dogadać się z kierowcą. up! to auto pewne i precyzyjne w prowadzeniu. 75-konny silnik może nie należy do demonów mocy, jednak z ważącym niespełna tonę autem radzi sobie całkiem dobrze. Co prawda zmuszenie go do jakiegokolwiek wysiłku wymaga utrzymywania trochę wyższych obrotów, a podczas jazdy z prędkościami autostradowymi we wnętrzu robi się nieprzyjemnie głośno, ale podczas wizyty na stacji benzynowej 1-litrowa jednostka napędowa na pewno zyska sympatię właściciela (średnie spalanie na poziomie 5 l/100 km).

Zaskoczenie

Przesiadając się do francuskiego auta, tak naprawdę nie wiedziałem, czego się spodziewać. 68-konny, również 1-litrowy silnik o 3 cylindrach nie różni się znacząco od "potwora" pracującego pod maską up!. Jednak pierwsze przejechane kilometry okazały się dla mnie sporym zaskoczeniem.

Pomimo mniejszej mocy i mniejszego momentu obrotowego to właśnie Peugeot jest autem bardziej zrywnym i dynamicznym (up! 0–100 km/h w 13,2 s, 107 w 12,3 s). Reakcja na pedał gazu jest bardziej energiczna. Stwierdzenie, że auto od 3 tys. obr./min ochoczo wyrywa do przodu, może jest trochę naciągane, ale to jednostka napędowa pracująca pod maską 107 spodobała mi się bardziej.

Kolejnym zaskoczeniem było zestrojenie zawieszenia. Francuskie auta, przypominające w prowadzeniu kanapy na kołach, zdają się już odchodzić w przeszłość. Zawieszenie małego Peugeota pracuje stosunkowo twardo, nie powodując choroby morskiej.

O ile do tej pory w kategorii wrażeń z jazdy mały francuz szedł łeb w łeb z niemcem, o tyle siła wspomagania układu kierowniczego oraz praca lewarka skrzyni biegów oddaliły go od modelu up!.

Wspomniałem na początku, że dużą grupę docelową małych, miejskich aut stanowią kobiety. Faktycznie, w przypadku parkowania pod marketem czy różnego rodzaju manewrów w zatłoczonym mieście nawet drobna przedstawicielka płci pięknej nie będzie musiała nadwyrężać swoich bicepsów podczas kręcenia kierownicą. Jednak wyczucie auta podczas bardziej gwałtownych manewrów zdecydowanie cierpi przez dużą siłę wspomagania.

Także lewarek skrzyni biegów działa bardzo podobnie do układu kierowniczego. Mówiąc w skrócie, jego działanie jest mocno gumowate i pozbawione życia. Na uwagę zasługuje bardzo dobrze leżąca w dłoniach kierownica wykonana z miłego w dotyku materiału.

Żadne z tych aut nie jest gigantem, dlatego wyczucie ich rozmiarów i komfortowe poruszanie się po mieście nie stanowią żadnego problemu. Zwrócę uwagę na fotele. W małym Volkswagenie są one obszerne i wygodne. Fotele w 107 są bardziej wstydliwe i nie obejmują tak czule kierowcy, nie dając mu odczuć pełni komfortu.

Kilka słów o spalaniu. Mały Peugeot zadowalał się wartościami zbliżonymi do tych, jakie osiągałem, jeżdżąc up!. Co prawda to niemieckie auto wykazywało się mniejszym apetytem, jednak jego przewaga była nieznaczna i oscylowała w granicach 0,1–0,2 l/100 km.

Matematyka

Ceny Volkswagena up! w wersji 5-drzwiowej zaczynają się od 32 760 zł. Ile kosztuje najtańszy Peugeot 107 z taką samą liczbą drzwi? 38 100 zł. Skąd tak duża różnica? Po pierwsze w cenie 32 760 zł up! będzie miał słabszy, bo tylko 60-konny silnik, a na jego pokładzie zabraknie chociażby manualnej klimatyzacji.

Peugeot 107 jest oferowany tylko w jednej wersji wyposażenia — Active. W standardzie zawiera ona nie tylko klimatyzację manualną, ale także elektrycznie sterowane szyby przednie i radioodtwarzacz. Porównywalny pod względem wyposażenia egzemplarz małego Volkswagena z 75-konną jednostką napędową kosztuje 43 960 zł (wersja high up!). Jak widać, duża różnica na niekorzyść francuza odeszła w niepamięć. Volkswagen nie składa jednak broni i deklasuje rywala w zakresie wyposażenia opcjonalnego.

Jedyne wyposażenie opcjonalne modelu 107 to więcej poduszek powietrznych, aluminiowe felgi, ESP (standard w każdej wersji up!) oraz obrotomierz (standard od wersji move up!). Tymczasem lista opcji up! zawiera m.in. takie pozycje jak podgrzewane fotele, okno dachowe, rozbudowany system multimedialny z ekranem dotykowym i nawigacją, kilka wzorów aluminiowych felg oraz porządnie grający system audio.

Oczywiście wszystkie te opcje podnoszą cenę, jednak sama możliwość doposażenia małego, miejskiego auta w dodatki zarezerwowane jeszcze do niedawna tylko dla samochodów kompaktowych pozwala na skonfigurowanie wymarzonego egzemplarza według własnych preferencji.

The winner is…

Pora podsumować starcie dwóch maluchów z różnych krajów. Peugeot 107 już na starcie potrafi wpaść w oko niejednej kobiecie. Oszczędny i stosunkowo żwawy silnik, poprawnie zestrojone zawieszenie oraz fantazyjne akcenty we wnętrzu z pewnością znajdą zwolenników. Jednak gdy na jego drodze stanie Volkswagen up!, okazuje się, że niemieckie auto jest lepsze niemal w każdej kategorii.

Dobra ergonomia (chociaż brak sznureczków podtrzymujących półkę bagażnika trudno mi wytłumaczyć), świetne jak na swój segment właściwości jezdne, przestronne (oczywiście jak na swój segment) wnętrze, rozsądnie skalkulowana cena z wieloma opcjami dodatkowymi oraz oszczędny silnik to argumenty przemawiające za małym Volkswagenem. To właśnie on jest zwycięzcą tego porównania i to on jest prymusem w swojej klasie.

Volkswagen up! high up!

+Bardzo ekonomiczny silnik
+Przestronne jak na swoją klasę wnętrze
+Dobre właściwości jezdne
+Atrakcyjna cena wersji podstawowej
+ESP oraz 4 poduszki powietrzne w standardzie
+System Maps&More
-Drobne wpadki ergonomiczne
-Braki w wykończeniu wnętrza

Ogólna ocena samochodu: 9/10

Peugeot 107 Active

+Bardzo ekonomiczny silnik
+Żwawa jednostka napędowa
+Zawieszenie
+Więcej polotu we wnętrzu niż w modelu up!
+Radioodtwarzacz oraz klimatyzacja manualna w standardzie
-Tylko jedna wersja wyposażeniowa w mało atrakcyjnej cenie
-Bardzo uboga lista wyposażenia dodatkowego
-Braki w wykończeniu wnętrza
-Drobne wpadki ergonomiczne
-Tylko 3 gwiazdki w testach Euro NCAP

Ogólna ocena samochodu: 6/10

Zobacz inne testy samochodów marki Volkswagen!

Zobacz inne testy samochodów marki Peugeot!

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 750d xDrive M-Sport kontra Audi A8 4.2 TDI quattro - test BMW M4 Cabrio - test Nowy Opel Astra OPC GTC (2014) - test Renault Captur 1,5 dCi 90 Intens Energy - test Volkswagen California Beach 2.0 TDI BiTurbo DSG - test Audi A3 Cabriolet 1,8 TFSI S-Tronic Ambition - test Toyota Aygo X-Cite - test BMW Z4 E89 sDrive35is M-Sport - test Nowe Audi A6 3,0 TDI BiTurbo i 3,0 TFSI - pierwsza jazda Nowe MINI Cooper S - test Mercedes-Benz Klasy E 350 BlueTec AMG 9G-Tronic (W212) - test Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowe Audi A7 3.0 TDI BiTurbo - pierwsza jazda Audi S1 Sportback - test Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Citröen C4 Aircross 1.8 eHDI 150 4x4 - test Mazda 3 Sedan 2,0 SKYACTIV-G AT skyPASSION – test Nowa Škoda Fabia (2015) 1,2 TSI 90 KM - pierwsza jazda Porsche Macan S - test Renault Clio Grandtour GT 120 EDC - test Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test wideo Opel Astra Sedan 1,6 CDTi vs. Renault Fluence 1,6 dCi vs. Škoda Octavia 1,2 TSI vs. Toyota Corolla 1,6 Valvematic - test Nowy Opel Corsa 1,0 Turbo & 1,4 Turbo - pierwsza jazda Nowy Peugeot 508 SW 2,0 HDI A6 (AM3) Active - pierwsza jazda

Popularne w tym tygodniu:

Test: Audi RS3 Limousine (2017) – sprostać oczekiwaniom sprzed lat Test Audi TT RS - oglądając konkurencję we wstecznym lusterku Alfa Romeo Stelvio: test najważniejszego auta w historii marki Mercedes-Benz Klasy X - dzień drugi, ekstremalny