Tuning hamulców – klocki hamulcowe [cz. 1]

Gdy wszystko w układzie hamulcowym jest sprawne, a nawet wymienione na nowe, a wciąż hamulce nie są zadowalające, trzeba przejść do ich tuningu. Jak to zwykle bywa z modyfikacjami, mogą one nie mieć końca, więc trzeba podchodzić do nich z rozsądkiem. Wymienić można wszystko, ale czasami wystarczy tylko dobrać lepsze klocki hamulcowe.

fot. Paweł Kaczor

Klocki hamulcowe to bodaj najtańszy element układu hamulcowego, którego wymiana może zdecydowanie poprawić pracę hamulców. Firmy produkujące zamienniki stosują lepsze i gorsze materiały, ale zwykle ich produkty mają zastąpić oryginalne, a priorytetem jest rozsądna cena. Będą odznaczały się podobnym lub gorszym współczynnikiem tarcia, ale rzadko lepszym niż oryginalne. By uzyskać większą siłę hamowania trzeba wybrać już coś z oferty firm zajmujących się sportem motorowym, ale uwaga by nie przeholować.

W przypadku klocków hamulcowych nie jest regułą, że im wyżej się sięgnie tym lepszy będzie efekt. Klocki hamulcowe pracują w zmiennych temperaturach, a ich skuteczność również zależy od temperatury pracy. Klocki wyczynowe kompletnie nie nadają się do ruchu ulicznego, ponieważ wymagają rozgrzania zanim zacznie się używać hamulców. Na szczęście, firmy zajmujące się motorsportem nie zapomniały o samochodach drogowych.

Kiedy warto wymienić klocki hamulcowe na sportowe (tuningowe)? Jeśli chcemy uzyskać lepszą siłę hamowania i lepsze wyczucie hamulca, a także pozbyć się problemów z przegrzewaniem (przypalaniem). Klocek hamulcowy o większym niż seryjny współczynniku tarcia zapewni nie tylko większą siłę hamowania, ale i szybciej zareaguje na nacisk pedału hamulca. Sportowe klocki warto też założyć w samochodzie, który stosunkowo często jeździ z dużym ładunkiem lub ciągnie przyczepę. Często sportowe klocki wysokiej jakości i dobrze dobrane do samochodu będą znacznie mniej pyliły niż klocki seryjne, które w okładzinach zawierają znacznie więcej metali. To właśnie żelazo i węgiel osiadają na felgach w postaci pyłu, tworząc nieładny wizualnie brud.

Czy sportowe klocki mają jakieś wady? Poza nieznacznie wyższą ceną niż dobrej jakości zamienniki właściwie tylko jedną: szybsze zużycie klocków oraz tarcz hamulcowych. Dotyczy to jednak głównie produktów z najwyższej półki.

Wybór sportowych klocków hamulcowych renomowanych producentów jest przeogromny. Jedna z najbardziej znanych firm Ferodo ma w ofercie kilkanaście odmian klocków do jednego auta. Można więc dopasować je idealnie do potrzeb, ale mowa o motorsporcie. Jednak Ferodo wyraźnie dzieli swoje produkty na drogowe i wyczynowe. Te, które można stosować do samochodów drogowych dzieli z kolei na dwie serie: Ferodo DS Performance oraz Ferodo DS2500. Wyżej mogą sięgać jedynie kierowcy wyścigowi i rajdowi. Jednak o ile producent zaleca serię DS Performance jako zamiennik seryjnych części bez żadnych skutków ubocznych, zapewniając wyższy współczynnik tarcia, to już seria DS2500 może się zużywać szybciej. Przeglądając katalog klocków Ferodo, trudno nie znaleźć czegoś do własnego auta. W zasadzie oferta jest tak szeroka jak producentów oferujących typowe zamienniki.

Tymczasem równie znana firma EBC Brakes ma szeroką ofertę różnych stopni klocków dla użytkowników aut drogowych. Już podstawowe klocki (seria Ultimax — dawniej Black Stuff) zapewniają wyższy współczynnik tarcia i pracują skutecznie do temperatury 400 stopni Celsjusza, którą nie każdy zamiennik czy oryginał zniesie. Jest to produkt dedykowany jako zamiennik o dużej żywotności i nie wpływający na szybsze zużycie tarcz hamulcowych. Więcej, bo EBC obiecuje nawet niższe zużycie tarcz dzięki lepszej skuteczności hamowania.

Zobacz również: Jak prawidłowo przewozić dzieci w samochodzie?

Green Stuff to już coś dla amatorów tuningu i osób chcących w odczuwalny sposób poprawić skuteczność hamowania. Zapewniają nie tylko większy współczynnik tarcia, ale także znacznie mniejsze pylenie niż seryjne produkty. Ponadto, jak wszystkie produkty EBC wyposaża się je w antywibracyjne podkładki, co obniża poziom pisków lub eliminuje je całkowicie.

Red Stuff to już produkty do szybkiej jazdy, ale wciąż drogowej. Nie zaleca się ich do codziennego użytku w przeciętnych samochodach, ponieważ przy normalnej jeździe nie da się odczuć różnicy. Ich cechą jest wyższa skuteczność po rozgrzaniu i równie dobra jak produktów standardowych bez dogrzania. Jednak znakomicie sprawdzą się w samochodach jeżdżących szybko. Bez trudu zniosą hamowanie z bardzo dużej prędkości i wielokrotne hamowanie w górach. Yellow Stuff to już właściwie najwyższa półka do jazdy drogowej, a przy tym w zupełności wystarczające nawet do ostrej jazdy torowej. Nie wymagają dogrzewania by uzyskać dobry efekt, a jednocześnie ich skuteczność rośnie wraz z rozgrzaniem. Wyższa półka czyli Blue Stuff oraz Orange Stuff to już produkty wyczynowe.

Można oczywiście przytaczać przykłady i oferty wielu producentów, ale zasada jest prosta. Każdy, nawet podstawowy produkt firmy zajmującej się motorsportem będzie miał wyższy współczynnik tarcia niż produkt seryjny (oryginalny). Jest jednak prawdopodobieństwo nieco bardziej przyspieszonego zużycia tarcz hamulcowych, nawet wbrew zapewnieniom producentów. Zwykłe klocki odznaczają się współczynnikiem tarcia ok. 0,2–0,3. Tymczasem produkt Ferodo DS Performance oferuje współczynnik ok. 0,42. Klocek EBC Ultimax 0,46. Jednak im wyższa półka tym nie zawsze wyższy współczynnik tarcia. O ile EBC Green obiecuje nominalnie 0,55 to już Red Stuff 0,5 za to w wyższych temperaturach (do 650 stopni C), których nawet Green by nie wytrzymał. Seria Blue Stuff (czysto wyczynowa) zapewnia współczynnik 0,4 ale do temperatury 900 stopni Celsjusza i przy dwukrotnie wyższej trwałości niż równie odpory na temperaturę Yellow Stuff. Tak więc im wyżej tym wcale nie musi być lepiej, za to klocki będą odporniejsze na wyższe temperatury lub zużycie.

Odpowiednie zastosowanie sportowych klocków hamulcowych jest też sposobem na zmianę rozdziału sił hamowania w samochodzie. Auta wyposażone są w skutecznie zarządzające tymi siłami korektory i systemy elektroniczne, ale w specyficznych warunkach nie mogą uzyskać większej niż potrzebowałyby siły hamowania na tylnej osi. Komuś może również przeszkadzać to, że przód hamuje za mocno, a w ten sposób konstruuje się auta ze względów bezpieczeństwa. Również holując ciężką przyczepę warto mieć nieco większą siłę hamowania z tyłu niż proponuje producent samochodu. Przez zastosowanie odpowiednio mocniejszych klocków na jednej z osi, można w sposób odczuwalny zmienić rozkład sił hamowania na osiach. Jednak zaleca się przy tym dużą ostrożność i najlepiej zapytać o poradę eksperta z ramienia producenta klocków.

Ile kosztują sportowe klocki hamulcowe? Okazuje się, że nie jest to drogi tuning. Na przykładzie kilku różnych samochodów sprawdziłem ceny dobrej klasy zamienników różnych firm oraz porównałem je z produktami EBC Brakes z trzech serii. Ceny brutto dla przedniej osi znajdziecie w tabeli poniżej. Jak widać, klocki o wyższym współczynniku tarcia nie muszą być droższe niż dobry zamiennik.

Zalety i wady sportowych (tuningowych) klocków hamulcowych

PLUSY:

wyższy współczynnik tarcia
wyższa odporność na temperatury
zwykle mniejsze pylenie

MINUSY:

wyższa cena produktów z wyższej półki
szybsze zużycie produktów z wyższej półki
szybsze zużycie tarcz hamulcowych

Tarcze hamulcowe są pierwszym elementem w całym łańcuchu, który okaże swoją słabość przy zastosowaniu oraz intensywnym używaniu sportowych klocków hamulcowych. By hamulce spisywały się jeszcze lepiej, można wymienić tarcze razem z klockami, co wciąż nie będzie ingerencją w konstrukcję układu hamulcowego. O sportowych tarczach hamulcowych przeczytacie w kolejnej części cyklu.

Zobacz więcej artykułów z serii: Hamulce

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Smarowanie mechanizmów różnicowych - czy wymiana oleju jest konieczna? Jak jeździć w upale - poradnik Jak dbać o szyberdach - poradnik Akcesoria przydatne podczas podróży - samochodem na wakacje [cz.3] Usprawniamy hamulce – praktyka [część 2] Zapowiedź podróży po Chorwacji - samochodem na wakacje [cz.2] Przygotowanie auta do podróży - samochodem na wakacje [cz.1] Usprawniamy hamulce – teoria [część 1] Co to są pływające tarcze hamulcowe? Paliwo czy układ napędowy – co opłaca się oszczędzać w silniku TSI? Wypalanie sadzy w filtrze DPF – ile trwa i kosztuje wypad za miasto? Filtr cząstek stałych - wymiana, naprawa, usunięcie? Podstawowe elementy eksploatacyjne w aucie - kiedy je wymieniać? Co skraca żywotność filtra cząstek stałych? Filtr cząstek stałych – wypalanie sadzy i problemy z tym związane Filtr cząstek stałych – czym jest i do czego służy? Paliwo czy koło dwumasowe – co opłaca się oszczędzać w TDI z DSG? Jak dbać o koło dwumasowe? Dach w kabriolecie - podstawy pielęgnacji Jak bezpiecznie spakować bagaże - poradnik Budowa i zasada działania koła dwumasowego Koło dwumasowe – czy naprawdę jest potrzebne? Płyny chłodnicze - skład, rodzaje i eksploatacja Awarie i problemy z układem chłodzenia cieczą

Popularne w tym tygodniu:

Czy da się kupić auto za 800 zł i nim jeździć? Sprawdzamy, ile to naprawdę kosztuje Od 16 listopada na stacjach zimowe paliwo. Co oferują najwięksi gracze? Płyn do spryskiwaczy wymieniaj na zimowy już teraz. Oto najprostsza metoda Zimowe opony do auta segmentu D. Test GTU 2017 Skąd wziąć oryginalne części do nietypowego pojazdu? To spory problem dla ubezpieczyciela