Toyota Yaris wygrywa swój pierwszy rajd WRC, Renault przygotowuje się do mistrzostw WRX, a Volkswagen Polo na pewno nie będzie używany w rajdach przez prywatnych kierowców. Co jeszcze wydarzyło się w motorsporcie, w minionym tygodniu?
Dziś można potwierdzić, że w rajdach samochodowych, gdy Toyota bierze się do roboty, od razu widać efekty. W drugiej rundzie mistrzostw świata, w Rajdzie Szwecji, Jari-Matti Latvala dał nowemu zespołowi japońskiego producenta pierwsze zwycięstwo, niedługo po drugim miejscu, jakie odniósł w Monte Carlo. Nie jest to co prawda wyczyn z 1998 roku, ale i tak zasługuje na uznanie przy tak mocnej konkurencji.
Przypominam, że prawie 20 lat temu Toyota również debiutowała w WRC z modelem Corolla. Wówczas już w pierwszym rajdzie w Monte Carlo, Carlos Sainz sięgnął po zwycięstwo. Natomiast w drugim, w Szwecji, zajął drugie miejsce. Historia wydaje się powtarzać, a warto też pamiętać, że w 1998 roku Toyota zajęła drugie miejsce zarówno w klasyfikacji kierowców jak i konstruktorów.
Wróćmy jednak do teraźniejszości. Jari-Matti Latvala nie wygrał w Szwecji przypadkowo, jeżeli nad tym się zastanawiacie. Już od pierwszego odcinka specjalnego walczył o zwycięstwo z Thierrym Neuvillem, Ottem Tanakiem i Sebastienem Ogierem. Prowadzący do 14. odcinka specjalnego Neuville, na kolejnym popełnił drobny błąd i zniszczył zawieszenie swojego Hyundaia. Na prowadzenie wyszedł Latvala z przewagą 3,8 s nad Tanakiem i 16,6 s nad Ogierem.
Do mety zostały trzy odcinki specjalne i wszystkie padły łupem kierowcy Toyoty, co dało mu nie tylko zwycięstwo, ale i pozycję lidera mistrzostw świata. Drugie miejsce należy do Tanaka, a trzecie do Ogiera.
Fatalnie zakończył rajd Kris Meeke, który drugi raz z rzędu rozbił Citroëna C3 WRC. Wcześniej zajmował 5. miejsce. Najlepiej z francuskiej ekipy poradził sobie Craig Breen, który debiutował w C3. Zajął 5. lokatę, co dobrze wróży jego przyszłości w zespole.
Fabryczny zespół Renault, prowadzony przed doświadczoną ekipę Prodrive pojawi się w sezonie 2018 w rallycrossowych mistrzostwach świata z Megane RX Supercar. Auto w całości zostanie zbudowane przez Prodrive, a kierowcą zespołu będzie znany, m. in. z Rajdu Dakar i wyczynów kaskaderskich Francuz, Guerlain Chicherit. Debiut zaplanowano na wrzesień tego roku, podczas dziewiątej rundy w Loheac. Pełny sezon Renault zaliczy więc dopiero w 2018 roku.
BMW nie wróci do Formuły 1
Ostatnimi czasy pojawiały się plotki o powrocie marki BMW do stawki Formuły 1. Media spekulowały, że McLaren podpisze umowę z niemieckim producentem na dostawy jednostek napędowych, jednak ekipa z Woking szybko to zdementowała. W końcu BMW oficjalnie potwierdziło to samo w komunikacie wysłanym do redakcji Auto Motor Und Sport.
Przy okazji można powiedzieć, że podobne, niczym nie podparte plotki, dotyczyły także Forda i Toyoty. Ci dwaj producenci również zdementowali wymyślone przez dziennikarzy historie. Wspomnę przy okazji, że McLaren w minionym tygodniu potwierdził rozpoczęcie współpracy z firmą BP/Castrol.
Pisaliśmy o tym na tygodniu, dlatego tylko przypominam, że McLaren, a konkretnie nowy szef Zak Brown, chciałby w przyszłości powrotu marki jako producenta do wyścigów długodystansowych, szczególnie do 24-godzinnego Le Mans . W 1995 roku odnieśli już sukces, a powtórzenie tej historii byłoby dla nich idealne z marketingowego punktu widzenia. Brytyjski producent mógłby stworzyć wóz klasy GTE, ale sam Brown przyznaje, że powrót zajmie kilka lat.
FIA 7 lutego wydała oficjalne oświadczenie, w którym nie zezwala na wystawianie Polo WRC w tegorocznych mistrzostwach świata. Auto nie uzyska homologacji, jeżeli nie zrobi tego sam producent, który również wziąłby udział w mistrzostwach, a jak wiadomo, do tego nie dojdzie. Planowano prywatne używanie auta, ale miały się zgodzić wszystkie zespoły. Tymczasem Citroen i Hyundai takiej zgody nie wyraziły.
Przypomnę, że obecne przepisy nie zezwalają na homologację aut WRC w specyfikacji 2017, jeżeli nie będą one używane przez zespół fabryczny. FIA zrobiła jednak ukłon w stronę tej konstrukcji pod warunkiem, że producenci biorący udział w mistrzostwach się na to zgodzą. Citroën i Hyundai takiej zgody nie wyrazili. Tym samym można powiedzieć, że już na pewno nie zobaczymy tego auta na odcinkach specjalnych.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.