Miejski elektryk nie musi być ani powolny, ani szczególnie drogi, co udowadnia najnowszy model Leapmotora – B03X. Jego zalety nie kończą się jednak tylko na osiągach i cenie.
Jeszcze kilka lat temu moc 200 KM była rzadkością w segmencie aut miejskich. Elektryfikacja przyniosła zupełnie nowe realia. Dobrym przykładem jest Leapmotor B03X, który oferuje nawet 197 KM, a przy tym nie wymaga wydania fortuny.
Oczywiście sama moc niewiele mówi o charakterze samochodu. B03X nie jest elektrycznym hot hatchem przebranym za SUV-a. Dodatkowe konie mechaniczne mają przede wszystkim zapewnić odpowiednią dynamikę podczas ruszania, włączania się do ruchu czy wyprzedzania. W mieście elektryczny napęd pozwala też wykorzystać moment obrotowy bez konieczności czekania na redukcję biegu.
Do wyboru są dwie wersje napędowe. Słabsza oferuje 177 KM i akumulator o pojemności 39,8 kWh, a mocniejsza ma 197 KM i baterię 53 kWh.
Leapmotor B03X poza wydajnym napędem elektrycznym oferuje również wyposażenie godne wyższych segmentów rynku. Kierowca ma do dyspozycji aż 21 systemów wsparcia, rozbudowane multimedia z ekranem o przekątnej 14,6 cala, 360-stopniową kamerę czy czujniki parkowania.
W parze z dużą liczbą dodatków idzie wykończenie wnętrza – producent skupił się na miękkich, przyjemnych w dotyku materiałach. Tym, co zaskakuje najbardziej, jest jednak przestrzeń – B03X zmieści wygodnie cztery dorosłe osoby i sporo bagażu, co, jak na auto o długości 4,27 m, jest imponującym wynikiem.
Na praktyczność B03X wpływa również budowa tylnej kanapy, której siedziska można unieść, zyskując dodatkową przestrzeń na przewożenie wyższych przedmiotów. We wnętrzu znajdziemy też 33 schowki, dzięki którym łatwiej uporządkować drobiazgi.
Wszystko to można mieć w cenie znacznie poniżej 100 tys. zł. W takiej kwocie trudno dziś kupić jakiekolwiek auto z sensowym wyposażeniem, a tu otrzymujemy jeszcze przemyślane, przestronne wnętrze i mocny napęd elektryczny.