Test: Skoda Octavia RS – powiadam wam, ma to sens
Kiedy pomyślicie sobie "Skoda Octavia", to raczej wasze serce szybciej nie zabije, a na ciele nie pojawi się gęsia skórka wywołana podnieceniem na samą myśl jazdy tym samochodem. To jednak tylko uprzedzenie, bo kiedy przy nazwie Octavia postawimy dwie literki, to wszystko się zmienia.
Mateusz Żuchowicz