Test: Skoda Octavia RS – powiadam wam, ma to sens
Kiedy pomyślicie sobie "Skoda Octavia", to raczej wasze serce szybciej nie zabije, a na ciele nie pojawi się gęsia skórka wywołana podnieceniem na samą myśl jazdy tym samochodem. To jednak tylko uprzedzenie, bo kiedy przy nazwie Octavia postawimy dwie literki, to wszystko się zmienia.