CHERY wjechało do Polski z impetem. W kilka miesięcy rodzina TIGGO rozrosła się o modele 4, 7, 8 i flagowego TIGGO 9. Teraz, na Paris Motor Show, marka pokazuje coś zupełnie innego. Nazywa się Q. Jest na prąd. I oferuje znacznie więcej, niż mogą sugerować jego rozmiary.
Q nie powiela tego, co już jest w gamie. Ma inne zadanie i inne odpowiedzi na potrzeby kierowców. Gwiazda paryskiego stoiska CHERY wyróżnia się na tle rodziny TIGGO debiutującej we Francji. Modele doskonale znane polskim kierowcom to SUV-y. Q tymczasem jest elektrycznym kompaktem.
Kompaktowe są jednak wyłącznie gabaryty nowego CHERY. Projektanci tego auta wyczarowali więcej przestrzeni w środku, niż można się spodziewać na pierwszy rzut oka. I za moment stanie się jasne, jak to zrobili.
Zanim jednak zajrzymy do wnętrza, zostańmy przy karoserii. Jej proste, geometryczne kształty, opływające w miękkie linie zostały bowiem docenione przez jurorów konkursu Red Dot Award. Nagrodzona stylistyka modelu Q jest nieskomplikowana, ale dzięki temu uniwersalna.
Ponieważ CHERY Q jest samochodem elektrycznym, już na etapie konstruowania zyskał przewagę nad klasycznymi autami miejskimi. Dobrą pakowność umożliwia tutaj stosunkowo duży rozstaw osi, który wynosi 2,7 m. Dzięki temu właściwie całe auto oddane jest w ręce ludzi – od samego przodu, gdzie znajduje się elektrycznie otwierany frunk o pojemności 70 l, przez ponadprzeciętnie przestronną kabinę z dużą ilością miejsca na tylnej kanapie (oraz pod nią), aż po bagażnik mieszczący z tyłu 375 l.
Wnętrze Q to jednak nie tylko pusta przestrzeń. CHERY zadbało o to, by mądrze ją zagospodarować, dzięki czemu mamy tutaj aż 38 schowków, w tym sporo przestrzeni w tunelu środkowym i w drzwiach. Q zbiera dodatkowe punkty między innymi chłodzoną wnęką z ładowarką indukcyjną do telefonu, ale także za system metalowych złączek do montażu dodatkowych akcesoriów w różnych miejscach w aucie za pomocą magnetycznych uchwytów.
Centralne miejsce we wnętrzu CHERY Q zajmuje ogromny ekran multimedialny. Jego barwne animacje działają płynnie i zachwycają świeżym designem. Marka przyzwyczaiła nas m.in. do łatwości zmiany tapet na dużych ekranach centralnych. Do dyspozycji kierowcy jest też drugi wyświetlacz, z wirtualnymi zegarami.
Q zaskakuje jakością wykonania. Oczywiście, w tym segmencie nie obyło się bez sztucznych tworzyw, ale są one dobrze spasowane i robią solidne wrażenie. Do tego fotele ze zintegrowanymi zagłówkami obite są kremową, perforowaną skórą.
Pod podłogą tego elektrycznego kompaktu kryje się akumulator trakcyjny o pojemności ponad 41 kWh. Zapewnia on teoretyczny zasięg do ok. 400 km (w cyklu NEDC), a elektryczny napęd rozwija tutaj maksymalnie 121 KM. Dokładne dane zostaną podane w przyszłym roku, bliżej polskiego debiutu rynkowego Q. CHERY pozwoli też zasilić ze swojego auta zewnętrzne urządzenia na prąd. Q wyposażony jest bowiem w system V2L.
Mnogość rozwiązań ułatwiających codzienne życie oferowana przez CHERY Q sprawia, że będzie to samochód doskonały nie tylko jako pierwsze auto dla młodych ludzi, ale również potencjalny drugi wóz dla rodziny. Zmieści bowiem bez problemu nawet cztery dorosłe osoby i poradzi sobie z wyzwaniami, jakie stawia przed nami codzienność.
CHERY Q wjedzie na rynek w 2027 roku. Chiński producent pokazuje tym sprytnym samochodem, że w parze z niewielkimi rozmiarami, mogą iść wielkie możliwości.