Pagani spiskuje z AMG
Jak to zwykle w wielkim świecie bywa: wielkie firmy mają za sobą jeszcze potężniejsze. Dla przykładu Ferrari i Maserati, które "kumplują się" z Fiatem, czy Lamborghini i Bugatti, którzy czerpią z dobrobytu VW i Audi. Podobnie jest z firmą Pagani - zbratała się ona już na dobre z Mercedesem, czego wynikiem może być odświeżony kontrakt na dostawę silników od AMG.