Po nieczystym ruchu Nico Rosberga wobec Lewisa Hamiltona pod znakiem zapytania stały deklaracje o niestosowaniu team orders w niemieckim zespole. Mercedes miał nie lada orzech do zgryzienia. Nawet poproszono swoich fanów z Twittera o głosowanie: kto jest za, a kto przeciw team orders. Swoją drogą niesamowite podejście. Kibice głosowali rzecz jasna przeciwko poleceniom zespołu.
Dieter Zetsche nie jest zwolennikiem team orders, ale na spotkaniu w tej sprawie pojawił się jedynie Totto Wolff, Paddy Lowe i kierowcy. Podczas spotkania całą winę za zdarzenie ze Spa wziął na siebie Nico Rosberg, który przeprosił za nieodpowiedzialne zachowanie. Podobno zastosowano względem niego „działania dyscyplinarne”. Zespół podjął decyzję o niestosowaniu team orders, co według Mercedesa jest dobre dla Formuły 1. Jednak kierowcy przyjęli najważniejszą zasadę: nie może dojść między nimi do kontaktu na torze. W myśl tej zasady kolejny incydent nie będzie tolerowany.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.