Mansory zaprezentowało w Genewie uzbrojoną w pustynny kamuflaż dziwną wersję popularnej Gelendy.
Auto nosi nazwę Sahara Edition i bazuje na najmocniejszej wersji G63 AMG. Tuning jest dość dziwny, bo barwy bojowe skrywają niezwykle luksusowe wnętrze, które poddano modyfikacji i obszyto na nowo jasną, skórzaną tapicerką z najwyższej półki, a koła wymieniono na bulwarowe 22 cale. Aby pomieścić szerokie, szosowe opony, poszerzono nadkola o 20 mm na stronę. Zmieniono również zderzaki, które teoretycznie lepiej spiszą się w terenie, tylko po co? Nie wiadomo, ale wiemy, że w terenie przyda się też dodatkowe oświetlenie na dachu.
W silniku od AMG wymieniono cały układ korbowo-tłokowy by wytrzymał elektronicznie ograniczony moment obrotowy o wartości 1000 Nm. Moc maksymalna to 828 KM.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.