Audi na pierwszym polu startowym! – Kwalifikacje do 24H Le Mans 2011
Audi na pierwszym polu startowym! – Kwalifikacje do 24H Le Mans 2011
W środę w klasie LMP1 Peugeot był minimalnie szybszy od Audi, więc wszystko miało rozstrzygnąć się wczoraj wieczorem. Audi koniecznie chciało wziąć rewanż i wystartować z pierwszego miejsca.
Olgierd Lachowski
Udostępnij
Najszybszy Peugeot 908 (#9) zajął trzecie miejsce w kwalifikacjach
Mimo że to tylko kwalifikacje do wyścigu, które mało znaczą ze sportowego punktu widzenia w rywalizacji, która ma trwać 24 godziny, ekipy Peugeota i Audi walczyły o pierwsze miejsce zaciekle – jak zawsze. Dlaczego? Bo to prestiż. Setki tysięcy zdjeć ze startu wyścigu, a na nich samochody przede wszystkim z dwóch pierwszych pól startowych - to porządna promocja marki.
Pierwszy pojedynek o lepszy czas stoczyli Bourdais w Peugeocie i Kristensen w Audi, ale bez specjalnie porywających wyników. Dopiero Romain Dumas poprawił rezultat Peugeota z poprzedniej sesji – osiągnął czas 3:25,799 min, co dało mu pierwszą pozycję. Kierowcy Peugeotów próbowali się odgryźć, ale trochę przeszkadzały im wolniejsze samochody na torze.
Ten bolid wystartuje z drugiego pola startowego
Po 20 minutach kwalifikacje zostały przerwane z powodu wypadku na szykanie na prostej Mulsanne (Les Hunaudières). Ferrari #58 startujące w klasie GTE Pro wpadło w poślizg i uderzyło w opony. Również w tym miejscu z toru wypadł Aston Martin #007 prowadzony przez Kliena.
Sprzątnięcie oleju, na którym oba wozy wpadły w poślizg zajęło 20 minut i dopiero o 22:40 sesja została wznowiona.
Lotus Evora GTE to nadal najsłabsze wozy w stawce 24H Le Mans 2011
Przez kolejne pół godziny niewiele się działo, jeśli nie liczyć „osobistego” rekordu Astona AMR-One wynoszącego 3:45,918 min.
Na 40 minut przed zakończeniem kwalifikacji Audi #2 poprawiło wynik Dumasa. Za kierownicą siedział Benoit Trèluyer i uzyskał czas 3:25,738 min.
Audi prowadzone przez tych trzech kierowców ruszy do wyścigu z pierwszej pozycji
Pod koniec sesji ostro przycisnął Audi #3 Kristensen, ale jego wysiłek zmarnował Ford GT #68 na zakrętach Porsche. Gdy Duńczyk wyjechał jeszcze raz i znowu miał szansę na dobry rezultat, popełnił błąd na Tertre Rouge i mógł zapomnieć o dobrym wyniku.
W międzyczasie Simon Pagenaud w Peugeocie numer 9 osiągnął czas 3:26,584 min, co pozwoliło wspiąć mu się na 3. pozycję. Kilka minut później udało mu się pokonać okrążenie jeszcze o 0,574 s szybciej, ale nie miało to już znaczenia.
Aston Martin AMR-One w rozsypce - dosłownie i w przenośni
Ostatecznie w LMP1 pierwszy wystartuje tercet: Fässler/Lotterer/Treluyer w Audi R18 TDI #2. Z drugiego miejsca ruszą Bernhard/Dumas/Rockenfeller w Audi #1, a z trzeciego najszybszy Peugeot 908 (#9) – Lamy/Bourdais/Pagenaud.
Najszybszym wozem zasilanym benzyną jest Lola B10/60 Toyota, która była wolniejsza od najlepszego "klekota" o ponad 7,00 s. Oba fabryczne Astony Martiny ruszą z pozycji 22. i 25.
Najlepszy wóz w LMP2 to HPD ARX-01d należący do zespołu Strakka Racing. Jego czas to 3:42,615 min (uzyskał go w środę). Bolid wystartuje z 16. miejsca.
Odbudowany po środowym wypadku bolid zespołu Strakka (HPD ARX-01d)
W klasie GTE Pro BMW obroniło swoje pierwsze miejsce, z tym że najlepsza okazała się załoga wozu #56, a nie #55 - jak to było w środę. Najszybsi kierowcy wykręcili „kółko” w 3:57,592 min. Dało to im 29 miejsce w „generalce”.
Wśród załóg GTE Am najlepsza okazała ekipa AF Corse SRL posiadająca Ferrari F430. Zawodnicy przejechali okrążenie w 4:01,282 min, co zapewniło im start z 42. pola.
Jeszcze szybsi?
Podobnie, jak Aston Martin, Lotus też ma pecha
Wczoraj czołowe bolidy okazały się być jeszcze szybsze niż w środę. Najlepsze podczas pomiaru prędkości Audi rozpędziło się do 334,2 km/h, a najszybszy Peugeot do aż 342,9 km/h(!) Wygląda więc na to, że mniejsza objętość skokowa w porównaniu z zeszłym rokiem nie znaczy wcale, że silniki są słabsze na tyle, by pod względem prędkości była znaczna różnica.