Suzuki Vitara - wybrała miasto i już wiem, dlaczego

Jeszcze kilkanaście lat temu dla Suzuki absolutnym priorytetem były właściwości terenowe ich samochodów. Problem jednak w tym, że osób rzeczywiście potrzebujących auta pozwalającego poruszać się po wymagającym terenie z czasem zaczęło stopniowo ubywać. I choć być może Suzuki nadal chciałoby tworzyć samochody kierowane głównie do jazdy w terenie, to musi dostosować się do wymagań rynku. A te są takie, że SUV-ami jeździ się teraz głównie w miastach. Dlatego z biegiem lat Vitara z generacji na generację stawała się coraz większym mieszczuchem.

To spowodowało, że z tylnej klapy Suzuki Vitary zniknęło koło zapasowe, a w zamian możecie — niczym w Porsche — wybrać wygląd centralnego analogowego zegarka. Nie ma co ukrywać. Ten samochód pragnie stać się typową bulwarówką. Na razie tylko pragnie, bo by osiągnąć cel, sporo jej jeszcze brakuje, a wiele rzeczy wymaga poprawy.

Przede wszystkim system multimedialny wygląda i działa tak, jakby był z czasów, gdy powstał pierwszy komputer. Do tego wykończenie wnętrza również nie zachwyca. Pomimo tego, że w wersji po faceliftingu na górze deski rozdzielczej pojawiło się sporo miękkiego materiału, to — niestety — na drzwiach znajdziecie połączenie alkantary z twardym plastikiem, który wygląda tak, jakby imitował skóropodobny materiał z półbutów garniturowych zakupionych na bazarze.

Gdy zdecydujecie się na ten model, będziecie mieli do wyboru tylko silnik hybrydowy 1.4 Boosterjet z napędem na przednie lub na wszystkie osie. Udało mi się przetestować dla was nie tylko dwie wersje napędowe, ale także zwykłą benzynową odmianę 1.4 Boosterjet. Zobaczcie w filmie, co w nich wkurza, a co inspiruje. Wytłumaczę również, dlaczego według mnie Vitara woli żyć w mieście.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Test: Polonez caro kontra VW jetta II - potencjalny dylemat przeciętnego Kowalskiego w latach 90. Volkswagen Polo R WRC Street - test Mercedes-Benz Avantgarde V250 d - test, opinia, spalanie, cena Mitsubishi Space Star 1,2 MIVEC - pierwsza jazda Nowe Mitsubishi L200 oferuje mniej mocy, ale uważam, że to lepszy samochód Test: Kia Stonic iMT - z elektromechanicznym sprzęgłem! Pierwsza jazda: Opel Zafira-e i Vivaro-e - oba mają szansę na sukces, ale przydałby się mocniejszy silnik Peugeot 2008: ekscytujący czas dojrzewania BMW 428i xDrive Sport - test Ford S-Max 2.0 TDCi PowerShift Titanium - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen CrossTouran 2.0 TDI DSG - test Seat Ibiza Cupra - test

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsza jazda: Ford Mustang Mach-E to nie tesla-killer. To auto dla tych z drugiego obozu Pierwsza jazda: Peugeot 508 PSE - taki jest najmocniejszy lew w historii Test: Polonez caro kontra VW jetta II - potencjalny dylemat przeciętnego Kowalskiego w latach 90. Vlog: Volkswagen ID.4 już w Polsce. Nawet jego zasięg robi wrażenie Porównanie: 20-letnie Volvo V40 vs. nowe Volvo V60. Naprawdę kiedyś było lepiej? Test: Mazda MX-30 to wszystko, co jest nie tak z elektrykami. I ciągle może mieć sens Pierwsza jazda BMW M3 (i M4 też). Nawet nerki nie przesłonią prawdy o tym aucie! Pierwsza jazda: Renault Arkana - Francuzi wracają do gry (choć na razie bardzo ostrożnie) Test wideo: Volvo XC40 P8 Recharge - pierwsze auto nowej ery u Szwedów Vlog: 5 rzeczy o Dacii Spring. To warto wiedzieć o najtańszym elektryku na rynku Test: Mercedes-Benz A 250 e – hybryda, której nie opłaca się nie kupić Test wideo: Ford Mustang Mach-E - to nie fair!