Prawie nowe Renault 5 Turbo II trafi na aukcję

Renault 5 Turbo II to bez wątpienia jeden z najgorętszych hatchbacków w historii. Auto zostało zaprezentowane w 1983 roku i od razu zdobyło sporą rzeszę wielbicieli. Dziś jako youngtimer stanowi łakomy kąsek nie tylko dla kolekcjonerów, ale i wielbicieli dobrej zabawy. Jeśli się do nich zaliczacie, już niebawem będziecie mieli okazję do zakupu prawie nowego egzemplarza w idealnym stanie.

Ten artykuł ma 5 stron:

Prezentowane Renault 5 Turbo II zostało wyprodukowane w 1983 roku. Od tego czasu przejechało zaledwie 3666 mil, co stanowi równowartość zaledwie 5900 km. Większość swojego życia auto spędziło w ogrzewanym garażu i warsztacie, w którym regularnie dbano o stan techniczny. Piątka jest w 100% oryginalna i gotowa do jazdy.

Prezentowane Renault 5 Turbo II zostało wyprodukowane w 1983 roku. Od tego czasu przejechało zaledwie 3666 mil, co stanowi równowartość zaledwie 5900 km. Większość swojego życia auto spędziło w ogrzewanym garażu i warsztacie, w którym regularnie dbano o stan techniczny. Piątka jest w 100% oryginalna i gotowa do jazdy.

Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że jest tu czym pojeździć. 160-konny, doładowany silnik 1,4 został umieszczony centralnie, a napęd trafia na tylne koła, co w połączeniu z bardzo bezpośrednim układem kierowniczym, sztywno zestrojonym podwoziem i lekką karoserią gwarantuje świetne osiągi.

Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że jest tu czym pojeździć. 160-konny, doładowany silnik 1,4 został umieszczony centralnie, a napęd trafia na tylne koła, co w połączeniu z bardzo bezpośrednim układem kierowniczym, sztywno zestrojonym podwoziem i lekką karoserią gwarantuje świetne osiągi.

Mimo upływu lat Piątka nadal wygląda agresywnie i może się podobać. Krótkie zwisy i szeroki tył nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z naprawdę ostrą zabawką. Sprint do setki w czasie 6,6 sekundy robi wrażenie nawet dzisiaj.

Mimo upływu lat Piątka nadal wygląda agresywnie i może się podobać. Krótkie zwisy i szeroki tył nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z naprawdę ostrą zabawką. Sprint do setki w czasie 6,6 sekundy robi wrażenie nawet dzisiaj.

7 lutego 2017 roku auto zostanie wystawione na aukcji RM Sotheby's w Paryżu. Z uwagi na idealny stan cena raczej nie będzie niska. Nieoficjalnie mówi się nawet o 90 000 dolarów co stanowi równowartość około 360 000 złotych.

7 lutego 2017 roku auto zostanie wystawione na aukcji RM Sotheby's w Paryżu. Z uwagi na idealny stan cena raczej nie będzie niska. Nieoficjalnie mówi się nawet o 90 000 dolarów co stanowi równowartość około 360 000 złotych.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Oto Japończyk, który od 47 lat jeździ tą samą Toyotą Odświeżona Mazda 3 wjeżdża do polskich salonów Dartz prezentuje kolejne dzieło, od którego rozbolą Was oczy Volkswagen Golf R debiutuje w mocniejszym, odświeżonym wydaniu Komisja Europejska zaostrzy przepisy dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdu Kia zapowiada Picanto trzeciej generacji Odcinkowy pomiar prędkości działa już wszędzie! Audi zapowiada Q8 e-tron Do 2024 roku wszystkie austostrady w Polsce będą płatne Škoda Octavia RS i Scout w odświeżonym wydaniu Volkswagen zapłaci dodatkowe 250 mln dolarów za silniki 3.0 TDI Zniżki za bezpieczną jazdę w Link4 Aston Martin i Ferrari ukarane za nadmierną emisję CO2! Lamborghini Aventador debiutuje w ulepszonej wersji S Skanowanie opon zamiast pomiaru głębokości bieżnika Citroën C1 wróci na polski rynek Poprawić wygląd Toyoty C-HR - dwie propozycje od tunerów Tydzień w motorsporcie #2 Mercedes-Benz Klasy S Coupé z muskularnym ciałem Volkswagen zapowiada Tiguana Allspace - debiut już w styczniu Volkswagen wprowadzi model up! GTI w 2018 roku Rusza system Galileo, alternatywa dla GPS Niemcy zainwestują publiczne pieniądze w rozwój wodorowej motoryzacji Lucid Motors Air będzie nowym rywalem Tesli?

Popularne w tym tygodniu:

Volvo z nowym rekordem. Żaden pasażer XC90 nie zginął na brytyjskich drogach Vosco S106 to nie pierwszy pomysł na nowy polski samochód. Ale ten wreszcie ma sens Wysokie kary za wjazd do lasu. Leśnicy urządzili łowy BMW M2 Competition podnosi poprzeczkę. Moc przekroczyła już 400 KM Polacy jeżdżą bez OC przez niezrozumienie przepisów. Kara to nawet 4200 zł Biznes Keanu Reevesa kwitnie. Aktor swój majątek inwestuje w jednoślady Ma 800-konne V8 i ostry, różowy kolor. Karolina Pilarczyk pokazała swój nowy wóz Niemieckie władze chcą zakazu diesli. Producent aut uważa, że to bez sensu Samodzielne zdejmowanie blokady na koło nie ma sensu. Chyba, że zwrócicie ją nienaruszoną Senator zarzuca twórcom Syreny, że ich auto to fikcja. Odpowiadają prezentując kolejne wcielenie modelu Nowa Toyota Supra nadchodzi wielkimi krokami. Nie będzie tania Volkswagen będzie mniej niemiecki. Dostanie nowe logo i więcej kolorów