Volkswagen igra ze związkami. Właśnie wypowiedział porozumienia płacowe

Volkswagen wypowiedział część porozumień płacowych zawartych z potężnym niemieckim związkiem zawodowym IG Metall. Decyzja ma dać koncernowi większą swobodę w ograniczaniu kosztów pracy, ale jednocześnie zwiększa ryzyko kolejnych strajków.

DRESDEN, GERMANY - DECEMBER 9: Workers of the Volkswagen Dresden electric car factory gather for a second warning strike and demonstration on December 9, 2024 in Dresden, Saxony, Germany. IG Metall, the labour union representing the workers, is leading strikes at Volkswagen plants nationwide today as negotiations continue over wages. IG Metall is demanding a 7% wage increase, while Volkswagen management is seeking a 10% cut in wages in an effort to restore profitability. The company has experienced a sharp decline in global automobile sales this year. (Photo by Craig Stennett/Getty Images)Rośnie ryzyko strajków w Volkswagenie. (Photo by Craig Stennett/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Craig Stennett
Aleksander Ruciński

Niemiecki koncern poinformował o wypowiedzeniu kilku elementów układu zbiorowego obowiązującego w niemieckich zakładach. Zmiany mają wejść w życie 1 grudnia. Dotyczą m.in. głównego porozumienia płacowego obejmującego około 100 tys. pracowników fabryk Volkswagena w Niemczech. Reguluje ono m.in. czas pracy, dodatki urlopowe i inne warunki zatrudnienia.

Dla koncernu jest to kolejny krok w trwającym programie redukcji kosztów. Volkswagen od miesięcy próbuje poprawić swoją konkurencyjność, mierząc się m.in. z rosnącą presją ze strony chińskich producentów samochodów. Zarząd podkreśla, że konieczne jest dalsze obniżanie kosztów funkcjonowania niemieckich fabryk.

– Musimy nadal pracować nad strukturą kosztów – mówi Arne Meiswinkel, szef HR marki Volkswagen cytowany przez "Automotive News Europe". Jak dodał, wypowiedzenie porozumień ma stworzyć przestrzeń do negocjacji i wypracowania kolejnych działań.

Związkowcy zapowiadają walkę

Decyzja Volkswagena spotkała się z ostrą reakcją IG Metall. Thorsten Gröger, przedstawiciel związku, zapowiedział zdecydowaną odpowiedź. Obecny układ przewiduje okres, w którym pracownicy nie mogą strajkować. Wygasa on 1 stycznia 2027 r.

– Nie zaakceptujemy tego. Każdy, kto próbuje sięgnąć do kieszeni pracowników, musi liczyć się z walką – stwierdził Gröger.

Sytuacja przypomina wydarzenia z 2024 r. Wtedy Volkswagen również wypowiedział część porozumień zbiorowych, co doprowadziło do fali strajków w niemieckich zakładach. Ostatecznie strony zawarły porozumienie zakładające m.in. redukcję około 35 tys. miejsc pracy.

W zamian pracownicy otrzymali czasowe gwarancje zatrudnienia oraz deklaracje dotyczące inwestycji w niemieckie fabryki. Część z tych zakładów znalazła się jednak później wśród obiektów objętych planem restrukturyzacji koncernu.

Volkswagen i IG Metall mają ponownie spotkać się w drugiej połowie października. Jeśli negocjacje nie przyniosą porozumienia, po wygaśnięciu okresu zawieszenia prawa do strajku 1 stycznia 2027 r. w niemieckich fabrykach Volkswagena może dojść do kolejnych protestów.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY