Świeże spojrzenie na eskę – Carlsson S 600 CK 60 RS (2011)
Świeże spojrzenie na eskę – Carlsson S 600 CK 60 RS (2011)
Obecnie produkowany Mercedes-Benz klasy S ostatni poważny lifting przeszedł w 2009 roku. Dopiero teraz Carlsson dostosował swoje pakiety tuningowe właśnie do zmienionego auta. Na przykładzie ulepszonego modelu S 600 możemy zobaczyć, co oferuje firma z Merzig.
Olgierd Lachowski
Udostępnij
S-klasa w wersji 600 ma 12-cylindrowy widlasty silnik M275 z dwiema turbosprężarkami, który rozwija moc 517 KM przy 5500 obr./min i moment obrotowy o maksymalnej wartości 830 Nm w przedziale od 1800 do 3500 obr./min. Co interesujące, w tym silniku Mercedes zdecydował się zastosować układ rozrządu z pojedynczymi wałkami w głowicach i trzema zaworami na każdy cylinder.
Carlsson S 600 CK 60 RS fot.3
Produkowany tylko z długim rozstawem osi (3165 mm) S 600 waży 2210 kg. To niemało, ale ponad 500 koni mechanicznych radzi sobie sprawnie z dużą masą pojazdu. Aby rozpędzić się do 100 km/h, kierowca potrzebuje tylko 4,60 s. Prędkość maksymalna tradycyjnie została ograniczona elektronicznie do 250 km/h.
Propozycja Carlssona obejmuje m.in. tuning jednostki napędowej, w przypadku którego dokonywana jest zmiana chipu sterującego silnikiem, instalacja sportowych filtrów powietrza i montaż nowego sportowego układu wydechowego o zmniejszonych oporach wewnętrznych.
Carlsson S 600 CK 60 RS fot.4
Kosztująca od 4758,81 do 4996,81 euro operacja podnosi moc M275 do równych 600 KM przy 5000 obr./min. Maksymalny moment obrotowy również rośnie i jest elektronicznie ograniczony do 1024 Nm przy 3500 obr./min.
Dzięki większej mocy czas sprintu do 100 km/h skrócił się do 4,40 s. Podobnie jak moment obrotowy, tak i prędkość maksymalna jest ograniczona, tyle że Carlsson jest nieco bardziej liberalny niż Mercedes. Gdy klient zakupi tańszy pakiet tuningowy, może liczyć na rozpędzenie swojej luksusowej limuzyny do 300 km/h, a po zakupie droższego pakietu eska rozpędzi się do 320 km/h.
Pneumatyczne zawieszenie limuzyny może zostać obniżone za pomocą modułu C-Tronic. Carlsson proponuje obniżenie wozu o 30 mm. Oczywiście samochód nic nie traci na swoim komforcie. C-Tronic kosztuje 1178 euro.
Carlsson S 600 CK 60 RS fot.5
Dzięki pakietowi stylistycznemu RS ponad 5-metrowe nadwozie Mercedesa nabiera sportowego charakteru, co jednocześnie wcale nie ujmuje autu jego elegancji. W skład zestawu wchodzi nakładka na przedni zderzak wyposażona w spojler oraz komplet świateł, w tym diod LED pracujących jako światła do jazdy dziennej. Z boku dodane są listwy progowe, a z tyłu dyskretny spojler oraz element udający dyfuzor. Carlsson nie ujawnił jeszcze ceny nowego pakietu RS.
Modyfikacje nadwozia można uzupełnić nowymi, większymi kołami. W tym egzemplarzu mechanicy zamontowali felgi 1/10 Brilliant Edition o średnicy 20 cali i szerokości 8,5”. Jedna felga kosztuje 653,31 euro. Auto ma opony 255/35 R 20 z przodu i 275/35 R 20 z tyłu.
To nie jedyny wzór i rozmiar felg jakie są dostępne w siedzibie w Merzig. Mercedesa S można ubrać w felgi w rozmiarach od 19” do 22”. Do wyboru są 3 wzory i kilka powłok pokrywających felgi (na przykład chromu, czy grafitu).
Carlsson S 600 CK 60 RS fot.8
Oddzielną historię stanowi już fabrycznie ociekające luksusem wnętrze S 600. Tutaj Carlsson w zasadzie jest w stanie wykonać każde zamówienie klienta, jedynie sugerując co poniektóre swoje propozycje. Jeżeli zdecydujemy się skorzystać z proponowanych przez tunera dodatków i modyfikacji, możemy liczyć na zupełnie nową skórzaną tapicerkę (np. skórę nappa), wstawki z dowolnego gatunku drewna czy też nakładki na pedały oraz naklejkę na próg samochodu. Wszystkie elementy opatrzone są logo firmy tuningowej.
Carlsson S 600 CK 60 RS fot.7
Możliwe jest też zamówienie systemów multimedialnych do samochodu lub całkowicie indywidualnej aranżacji wnętrza.
W przypadku wystroju kabiny pasażerskiej większość cen ustalana jest indywidualnie.
Carlsson S 600 CK 60 RS fot.1
Trochę spóźniona odpowiedź Carlssona na projekt Brabusa jest bardzo ciekawą propozycją indywidualizacji wnętrza. Dodatkowo Carlsson ma atut w postaci jeszcze bardziej limitowanej niż Brabus produkcji, dzięki czemu nabywca ma pewność, że na drogach całego świata jeździ nie więcej niż kilka podobnych do jego wozu samochodów.