SUV Opla za mniej niż 100 tys. zł. Nowa wersja dołącza do gamy

Opel Frontera to typowy przedstawiciel segmentu kompaktowych SUV-ów. W dzisiejszych czasach trudno kupić takie auto za mniej niż 100 tys. zł. Okazuje się jednak, że jest to możliwe.

Opel FronteraOpel Frontera
Źródło zdjęć: © Autokult | Szymon Jasina
Aleksander Ruciński

Frontera to model konstrukcyjnie zbliżony do Citroëna C3 Aircross i tak jak francuski brat jest dostępna zarówno w wersji 5, jak i 7-osobowej. Ten fakt najlepiej świadczy o przestronności kabiny. Na długości 438,5 cm i przy 267-centymetrowym rozstawie osi udało się wygospodarować naprawdę wygodne wnętrze z 460-litrowym bagażnikiem (przy 5 osobach).

Dotychczas samochód był dostępny w wersji elektrycznej o mocy 113 KM parowanej z dwoma pojemnościami akumulatora – 44 kWh lub 54 kWh oraz benzynowej 1.2 Hybrid o mocach 110 KM lub 145 KM. Teraz do gamy dołącza kolejny wariant oparty na 1,2-litrową jednostkę. Mowa o 100-konnym 1,2 DTI z manualną, 6-stopniową przekładnią.

To najnowszy i jednocześnie najtańszy napęd w gamie Frontery, co oznacza, że niemiecki SUV startuje teraz ze znacznie niższego poziomu. Cennik modelu otwiera kwota 94 500 zł, co – biorąc pod uwagę wymiary i klasę auta – jest całkiem atrakcyjną wartością.

Szkoda tylko, że standardowe wyposażenie nie jest przesadnie bogate. Bazowo dostajemy manualną klimatyzację, stację dokującą do smartfona, szesnastocalowe felgi stalowe i podstawowy, niebieski lakier.

  • Opel Frontera
  • Opel Frontera
  • Opel Frontera
  • Opel Frontera
  • Opel Frontera
[1/5] Opel Frontera Źródło zdjęć: © Autokult | Szymon Jasina
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE