18-calowe opony po raz pierwszy zaprezentowano na prawdziwym bolidzie, którym jest rzecz jasna tegoroczny Lotus E22. Pirelli proponuje tego typu opony by zbliżyć wygląd kół do tych, stosowanych w samochodach drogowych. Mogą być wprowadzone już w sezonie 2017 po zatwierdzeniu przez władze sportu.
Na torze Silverstone 14 okrążeń z eksperymentalnym ogumieniem przejechał Charles Pic. Stwierdził, że jazda była sporym wyzwaniem: Zarówno dla zespołów, gdyż trzeba będzie zbudować zupełnie nowe auto, bo filozofia jest zupełnie inna, a także dla kierowców. W niektórych miejscach jest inaczej, a w innych nie. Szczerze mówiąc myślałem, że opony są zbyt duże, jednak może to dlatego, że po raz pierwszy zobaczyłem je na aucie. - powiedział na konferencji prasowej.Celem było sprawdzenie ich oraz ocenienie reakcji. Ogólnie było mało przyczepności. Myślę, że byłem jakieś 5-6 sekund poza tempem. Głównie dlatego, że samochód był budowany pod normalne opony. Prawdą jest też to, że są czulsze i bardziej nerwowe, a ponadto pojawiają się straty aerodynamiczne. Prowadzenie też nie było zbyt dobre, jednak to nie miało znaczenia na tych testach. To dopiero początek i jestem pewny, że sytuacja się poprawi - dodał komentując jazdę na 18-calowych oponach.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.