Dostałeś taki list? To nie oszustwo. Lepiej otwórz i zapłać

List z Urzędu Skarbowego w Opolu może zaskoczyć, zwłaszcza gdy mieszkasz na drugim końcu Polski. Jeśli w piśmie widnieje informacja o zaległym mandacie i wezwaniu do zapłaty, nie musi to oznaczać oszustwa – to prawdziwe upomnienie dotyczące nieopłaconej grzywny.

List z urzędu skarbowego w OpoluTo nie oszustwo, lecz konieczność zapłaty
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Filip Buliński

To, że upomnienie w sprawie niezapłaconego mandatu przychodzi z Opola, ma konkretne uzasadnienie. Obsługą tego typu spraw zajmuje się bowiem właśnie opolski Urząd Skarbowy, dlatego to stamtąd wysyłane są wezwania oraz podstawowe informacje dotyczące zaległych mandatów – niezależnie od tego, gdzie dana osoba jest zameldowana i gdzie doszło do wykroczenia.


WIDEO
Pierwsza jazda Porsche 911 GT3 S/C: mieli tego auta nigdy nie zrobić

Zaległość trzeba uregulować – termin wynosi 7 dni od dnia doręczenia pisma. W upomnieniu znajduje się numer rachunku, na który należy przelać pieniądze. Wykonując przelew przez bankowość elektroniczną, trzeba zwrócić uwagę na jego rodzaj: to nie powinien być przelew zwykły, lecz przelew podatkowy.

Brak zapłaty nie oznacza uniknięcia kosztów. Urząd skarbowy może doprowadzić do ściągnięcia należności – zarówno samej grzywny, jak i kosztów postępowania – poprzez rozliczenie roczne PIT.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY