Ze względu na dostępność wyciągarek elektrycznych lebiodka straciła ostatnio na popularności. Nadal jest jednak urządzeniem wartościowym. Jej główne zalety to brak potrzeby montażu i możliwość szybkiego użycia do innego auta. Nie bez znaczenia jest niska cena.
Główną wadę stanowi oczywiście napęd. Ruchy dźwignią przekładają się na ruch obrotowy. Dzięki przekładni można wyciągnąć auto, ale potrzeba do tego trochę krzepy. Najlepiej mieć jeszcze kogoś do pomocy. Jest to również operacja żmudna i trwa znacznie dłużej niż przy użyciu np. łincza elektrycznego.
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.