Można stracić pieniądze. Superoszustwo, choć wykonanie słabe, a pomysł przerażający
Sprzedając coś niezbyt drogiego, na przykład części do samochodu, nierzadko korzystamy z Marketplace, czyli bezpłatnego "marketu" Facebooka. Dzięki temu kontakt ze sprzedającym jest łatwy (przez Messenger), ale bywa ryzykowny. Sprawdziłem jedną z metod naciągaczy, próbując sprzedać koła od samochodu.