RS 4.0 to szczyt szczytów wśród wszystkich wersji modelu 911 GT3 i jednocześnie ostatnia ewolucja Porsche z serii 997. Specjaliści Sporteca znaleźli jednak jeszcze coś, co można poprawić. Rezultat to odmiana SP 525.
Olgierd Lachowski
Udostępnij
Porsche 911 GT3 RS 4.0 to najbardziej ekstremalne 911 GT3 w historii. W porównaniu ze zwykłym GT3 RS wóz z czterolitrowym silnikiem jest lżejszy, mocniejszy i prawie pod każdym względem lepszy. Którejś jednak z 600 osób, które dostąpiły szczęścia kupna tego pojazdu, coś nie pasowało i oddała swoje auto w ręce mechaników szwajcarskiej firmy Sportec.
W takim bolidzie trudno coś poprawić, więc każde ulepszenie jest na wagę złota. No, można oczywiście dodać turbosprężarkę do jednostki napędowej, ale tutaj Sportec nie podjął się tego zadania, pozostawiając motor w pierwotnej formie pod względem sposobu dostarczania powietrza do cylindrów.
A skoro już mowa o silniku, to jest to 4-litrowiec o klasycznym dla Porsche układzie przeciwsobnym. Ma on 6 cylindrów i jest zamontowany z tyłu wzdłużnie. Fabryczne serce GT3 RS 4.0 ma moc 500 KM przy 8250 obr./min i maksymalny moment obrotowy 460 Nm przy 5750 obr./min.
Mechanicy ze Szwajcarii zrezygnowali z dodania doładowania i ingerencji w trzewia silnika, więc jedynym sposobem na poprawienie parametrów jednostki była wymiana filtrów powietrza na bardziej sportowe, modyfikacja oprogramowania centralnej jednostki sterującej i wstawienie bardziej sportowego układu wylotowego. Tę ostatnią część stworzyła renomowana firma dostarczająca też „wydechy” do samochodów wyścigowych – Akrapović. Ulepszenia sprawiły, że motor ma obecnie 525 KM mocy maksymalnej i 480 Nm momentu obrotowego.
Oprócz tuningu jednostki silnikowej zmieniono kilka innych zespołów. Nowe jest zawieszenie, w którym Sportec skorzystał z zestawu Bilstein Clubsport, czyli kompletu z amortyzatorami o regulowanej charakterystyce pracy.
W notce prasowej udostępnionej przez tunera widnieje także informacja o ceramicznych tarczach hamulcowych, jednak nie podano, czy są to hamulce inne niż fabryczne, a jeśli tak, to jakie mają średnice.
Seryjne Porsche 911 GT3 RS 4.0 ma koła z oponami 245/35 R 19 z przodu i 325/30 R 19 z tyłu. Wóz po tuningu porusza się na kapciach Michelin Pilot Sport Cup (rozmiar nieznany), które wciśnięto na 7-ramienne, 20-calowe czarne felgi Mono/7 o rozmiarze 9,0 x 20” (przód) i 12,0 x 20” (tył).
Sportec podaje, że SP 525 (taką nazwę dano temu autu) przyspiesza do 100 km/h w 3,80 s (to o 0,10 s szybciej niż fabryczne Porsche). Biorąc jednak pod uwagę fakt, że kierowcy magazynu Sport Auto udało się rozpędzić RS 4.0 do setki w 3,60 s[sup]1)[/sup], można przypuszczać, że dzikus z Helwecji ma podobny czas sprintu. Prędkość maksymalna jest o 5 km/h wyższa niż w aucie z Zuffenhausen i wynosi 315 km/h.
SP 525 można oglądać na stoisku Sporteca w halach wystawowych salonu samochodowego w Genewie.
[sup]1)[/sup] Wynik ten jest moim zdaniem nieco kontrowersyjny, ale to temat na inny artykuł.