Dublet McLarena, Renault zagrało vabank
Dzisiejszy wyścig o Grand Prix Chin był kolejnym dowodem na to, że w F1 naprawdę nie potrzebne są zmiany. Była dramaturgia, było rozczarowanie, była radość i nerwy. Ostatecznie Chiny zostały podbite przez McLarena, którego zawodnikom na podium bardzo zasłużenie towarzyszył Nico Rosberg.